Antybakteryjny puder Miss Sporty SoClear – opinia
31 stycznia 2018
Dieta z cykl miesiączkowy
8 lutego 2018

Domowy ocet jabłkowy – moje wrażenia

Cenię sobie właściwości zdrowotne octu jabłkowego. Stosuję go także w kosmetyce jako płukankę do włosów czy jako tonik do twarzy. Ocet jabłkowy jest również skutecznym środkiem na odchudzanie. Dziś chciałam się podzielić z wami moimi wrażeniami z przygotowania domowego octu jabłkowego. Jest on jest zdrowszy od kupnego, gdyż zawiera więcej witamin i mikroelementów. 



Różnica między nimi  polega na tym, że domowy ocet jabłkowy jest bardziej mętny od tych sprzedawanych w sklepach. W przypadku kupnego octu jabłkowego mamy także pewność, że jest prawidłowo „sfermentowany”. Na butelce powinien widnieć napis „naturalna fermentacja”. W przypadku domowego różnie to bywa. Nie wiemy do końca czy zaszła prawidłowa fermentacja. Nie posiadam papierka lakmusowego, by sprawdzić jego kwasowość, która powinna wynosić 5-6 %.


Ocet jabłkowy powstaje z fermentacji jabłek przy udziale bakterii Acetobacter. Posiada złocistą barwę. Zawarty w occie kwas octowy działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo. Jeśli kupujecie gotowy ocet jabłkowy, to zwracajcie uwagę na jego barwę, im ciemniejsza tym lepiej.




Przepis na domowy ocet jabłkowy

 

Kilka ładnych jabłek (nie woskowanych) należy umyć, pokroić razem ze skórką, usunąć gniazda nasienne, następnie najlepiej zetrzeć na tarce lub pokroić na nieduże kawałki. Umieścić w słoiku lub słoikach. Zalać wodą przegotowaną, wymieszaną z cukrem – 2 łyżki cukru/1 szklankę wody. Nie polecam dodawać drożdży, bo fermentują, wpływają niekorzystnie na smak późniejszego octu i śmierdzą.

Słoik przykrywamy gazą i obwiązujemy sznurkiem i gumką. Odstawiamy na 4 tygodnie w ciepłe miejsce. W pierwszym tygodniu należy codziennie mieszać płyn drewnianą łyżką. W późniejszym czasie można już to robić raz na 2-3 dni. Jabłka powinny być całkowicie przykryte wodą, inaczej spleśnieją. Pojawienie się piany jest zjawiskiem naturalnym. Jeśli natomiast pojawi się pleśń, ocet jest do wyrzucenia.

Słoiki trzymałam z początku w kuchni w ciemnym miejscu. Niestety pod wpływem zachodzącej fermentacji w kuchni i całym mieszkaniu śmierdziało. Mało tego, szybko zalęgły mi się muchy owocówki. Musiałam więc wynieść słoiki do piwnicy, tam może sobie śmierdzieć, poza tym jest ciemno ale… niestety za chłodno. Po miesiącu czasu przecedziłam słoiki kilkakrotnie przez gazę do szklanych butelek. Nie polecam stosować filtrów do kawy zamiast gazy, bo nic to nie daje. Płyn nie chce ściekać przez lejek. Obecnie przechowuję ocet w szafce, być może jeszcze stanie się bardziej klarowny.



EFEKT KOŃCOWY
 
Domowy ocet jabłkowy robiłam 3 razy z podobnym skutkiem.  Nie uzyskał prawdopodobnie wymaganej kwasowości, z powodu zbyt niskiej temperatury, jaka panowała w piwnicy. Jest trochę mętny i w smaku niestety gorszy od kupnego. Szkoda, że nie wyszedł mi taki jakbym chciała. Być może to wina jabłek. Nie powinny być pryskane. Najlepiej aby pochodziły z ogródka.

Do picia nie za bardzo mi smakuje. Z powodzeniem za to stosuję go do płukania włosów – tutaj spisuje się znakomicie (1-2 łyżki/0,5 l chłodnej wody). Ocet jabłkowy ładnie nabłyszcza włosy, zamyka łuski i powoduje, że mogę je myć o 1 dzień rzadziej.



Ocet jabłkowy – do czego stosować?

✘ do picia.
✘ na różne dolegliwości.
✘ w kuchni, jako dodatek do niektórych potraw, np. surówek zamiast soku z cytryny.
✘ do włosów w formie płukanki.
✘ do twarzy jako tonik na trądzik.



Jak pić ocet jabłkowy?

Ocet jabłkowy wypijany z rana na czczo z wodą i miodem stanowi prozdrowotny napój. Wystarczy wymieszać 1 łyżkę octu z dodatkiem 1-2 łyżeczek miodu w 1/2 szklanki wody. Taka mikstura działa pobudzająco (również na trawienie), dodaje energii na dobry początek dnia. Jest również pomocna w zachowaniu szczupłej sylwetki, ponieważ ocet ogranicza apetyt. Śniadanie można zjeść dopiero po upływie 30 minut. 




Czy polecam domowy ocet jabłkowy?

I tak i nie. Trochę z tym zachodu. Zrobienie domowego octu jabłkowego wymaga dużo czasu i cierpliwości. Poza tym trzeba mieć jabłka ze sprawdzonego źródła, nie pryskane. Dla mnie wygodniejszą opcją jest  sprawdzony ocet jabłkowy bio ze sklepu np. ten. Z drugiej strony domowy ocet jabłkowy jest podobno zdrowszy.


Czy ktoś z was ma podobne doświadczenia na temat robienia domowego octu jabłkowego? Chętnie się dowiem. Piszcie śmiało.


Helen G.
loading...

11 Komentarze

  1. Alieneczka napisał(a):

    też robiłam swój ocet, ale same jabłka i cukier dawałam
    używam do płukania włosów 😉

  2. anuszka13 napisał(a):

    Ja używam organicznego octu jabłkowego z Rossmanna,jak ostatnio był promocji to zapłaciłam niecałe 10 zl za dużą butlę 😉 Ale to dlatego, że mam lenia i niektóre rzeczy wolę kupować niż robić samodzielnie… Także gratuluję samozaparcia.
    Pozdrawiam

  3. natura napisał(a):

    polecam robić ocet z łupinek od jabłek i tylko z łupinek

  4. Basia napisał(a):

    Szczerze mówiąc nie chciałoby mi się robić… Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej o papierkach lakmusowych – przyniosłabym Ci, bo nie może ich u mnie zabraknąć. Zwykle dorzucam do zamówienia na ZSK 🙂

  5. Noel napisał(a):

    Moja mama robiła ocet jabłkowy – raz jej spleśniał, ale następnym razem był już ok.

  6. Marzena napisał(a):

    Kiedyś namiętnie piłam ocet jabłkowy 🙂 Na pewno do tego wrócę. Pamiętam, że o tym sposobie powiedziałam koleżance i z góry ją uprzedziłam że trzeba rozcieńczać, ta biedna dla spotęgowania efektów postanowiła pić czysty ocet – źle się to skończyło bo miała biedna żołądek podrażniony 🙁

  7. Mój Mały Kawałek Nieba napisał(a):

    Czytałam o occie jabłkowym w pielęgnacji włosów, ale osobiście nie próbowałam go u siebie.

    • Helen G. napisał(a):

      U mnie sprawdza się świetnie w pielęgnacji włosów a także jako tonik do twarzy 🙂 Polecam spróbować!

  8. Ania napisał(a):

    Pije ocet jabłkowy na moje dolegliwości żołądkowe, ale tu w Norwegii nie mogę kupić dobrego, sama nigdy nie robiłam i boje się zabrać do zrobienia bo nie wiem czy mi wyjdzie 😉 mimo wszystko chyba się skuszę 🙂 najwyżej zepsuję 🙂

  9. Marzena T (Mania) napisał(a):

    Akurat mam w ogrodzie pełno jabłek 🙂 Może zrobię jak nie zapomnę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.