Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu
PMS – kobieca przypadłość, sposoby na złagodzenie
12 listopada 2014
Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu
Dabur, Vatika, Olejek kokosowy do włosów
17 listopada 2014

Moja kosmetyczka – czego używam do makijażu

Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu
Swoje kosmetyki do makijażu przechowuję w kuferku.  Jest on usztywniony oraz zamykany na zamek. Kuferek taki potrafiłam go zamykać na kłódeczkę i dobrze służył mi jako bagaż podręczny do samolotu. Towarzyszył mi na kilku zagranicznych wyjazdach. Obecnie na wyjazdy kupiłam sobie inny kuferek a ten poświęciłam na przechowalnię kosmetyków do makijażu.

Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu



Wewnątrz jest wyścielony szarym materiałem, posiada kilka przegródek na gumkę oraz lusterko. W kuferku trzymam tzw. malowidła, czyli podkłady, pudry, cienie, tusze, kredki oraz szminki. Pędzle do makijażu przechowuję osobno w specjalnym metalowym pojemniczku. Podoba mi się, że wreszcie mam wszystkie kosmetyki do makijażu mam w jednym miejscu. Wszystkie są dobrze widoczne i w miarę pogrupowane.



Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu


Na wyjazdy nie zabieram ze sobą całego wielkiego kufra, tylko przekładam najważniejsze kosmetyki do niedużej kosmetyczki na zamek. W domu jednak taki kuferek się u mnie sprawdza najlepiej. Przechowuję go na stoliczku, który służy mi za toaletkę. Pędzle i lusterko stoją osobno. 


Jakich kosmetyków używam do makijażu?

► podkład
► puder w kamieniu (rzadziej sypki)
► korektor pod oczy
► róż do policzków
► cienie
► baza pod cienie do powiek
► kredka do oczu lub eyeliner
► żel do brwi
► tusz do rzęs
► pomadka do ust(rzadziej błyszczyk)
► bronzer


Nie robię każdego dnia pełnego makijażu. Zdarzają mi się takie dni, kiedy w ogóle się nie maluję albo mój makijaż jest minimalny. 

Moja kosmetyczka - czego używam do makijażu


A jak wy przechowujecie swoje malowidła?


<< Zobacz też:
Makijażowe początki, kiedy zaczęłam się malować.
Malować się czy nie? Wpływ makijażu na samoocenę.
Moje pędzle do makijażu – kolekcja.


Helen G.

32 Komentarze

  1. Avatar Iva G pisze:

    :) o mój kuferek :) super, że zainspirowałam Cię do wykorzystania kuferka na co dzień :) fajny pomysł prawda? :). No i powiem Ci, że dużo tego u Ciebie :) super to wszystko zagospodarowałaś :)pozdrawiam

  2. Avatar Aneczka M pisze:

    Ładna i pojemna :)

  3. Avatar Helen G. pisze:

    Tak, kuferek świetnie się sprawdza w tej roli. Mam słabość do cieni i pomadek, choć wydaje mi się, że wcale nie jest tego tak dużo jakby się mogło wydawać:) Pozdrawiam serdecznie:)

  4. Avatar Elisabeth Brzeski pisze:

    Swietny ten kuferk i jego zawarosc…dobry pomysl, kiedy sie wyjezdza… bez zastanowienia mozna go zabrac! Ja podobny kuferek przechowuje w szafie, a swoje kosmetki tez na stojaco w kwadratowych pudeleczkach z Ikea, ktore sa umieszczene w szufladkach szafki. Przed wyjazdem wkladam je do kuferka…moze czs to zmienic! Twoj pomysl bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam serdecznie Helen:):)

    http://elisabeth-brzeski.blogspot.com/

  5. Avatar Milka Belleza pisze:

    Ja mam swój zbiór w takich koszyczkach jakby łazienkowych :) A to czego używam codziennie stoi na biurku w organizerze, które można było zdobyć chyba na początku roku w Biedronce. Dążę jednak do zmniejszenia 'kolekcji'.

  6. Avatar Athoualia pisze:

    Piękny, pojemny kuferek! :D
    I dużo pędzli.
    U mnie najwięcej jest cieni do powiek, następnie kredek do oczu, tuszów do rzęs, eyelinerów. Najmniej mam pudrów – aż 1 i to na dodatek ten biały z Biedronki, który mi się bardzo podoba :D Myślałam kiedyś o Stargazerze białym, ale to w myśl o Castle Party

  7. Avatar Martyna Ewa pisze:

    Świetna organizacja :) Ja jestem troszeczkę mniej zorganizowana ;) Zazdroszczę takiej pięknej kolekcji ;) Pozdrawiam serdecznie :)

  8. Avatar Katarzyna Poloczek pisze:

    Super to wyglada :-) ja swoje kosmetyki przechowuje w toalletce zakupionej w ikea. Pisałam o niej kiedyś post. Pozdrawiam :-)

  9. Avatar byCarol pisze:

    Woooow, ile kolorówki :D Bałabym się moją wrzucić do jednego opakowania bo przeraziłabym się ile tego jest ;)

  10. Avatar malenka pisze:

    No i całkiem fajnie sobie urządziłaś tą mini toaletkę :) Kuferek jest świetny i całkiem pojemny :)

  11. Avatar mal gosinka pisze:

    Normalnie zwariowałam, jak to obejrzałam… Nie mam tyle, ale z tym kuferkiem to łatwo byłoby Ci to podkraść. Ja większość kosmetyków do makijażu przechowują w toaletce, mniej więcej są uporządkowane pod względem przeznaczenia, ale dużo drobiazgów trzymam na wierzchu, jak np. kubeczek z błyszczykami, tuszami do rzęs i korektorami.

    Toaletka stoi obok łóżka, więc obowiązkowo ustawiam na niej niezbędne kremiki, balsamy itp. których używam przed snem;)

    Mam podobny kuferek z Oriflame. Jest różowy i stoi w łazience z kosmetykami do demakijażu i do mycia twarzy, ciała, włosów… Mam jeszcze jeden, nowy, zapieczętowany, czeka na przeprowadzkę, wtedy go jakoś zaadoptuję do nowego miejsca.

  12. Avatar yzma87 pisze:

    Świetny ten kuferek :-) Też kiedyś trzymałam kosmetyki w kuferku, ale od jakiegoś czasu moje perełki mieszkają w toaletce :-)

  13. Avatar Anna Ewelina Wilczyńska pisze:

    Mam podobne dwa kuferki, ale…no są za małe…

  14. Avatar Chabrowe wariacje pisze:

    Ja mam w planach kuferek ale taka kosmetyczka to tez fajna sprawa – bardzo mi się podoba :)

  15. Avatar Karolina Jastrząb pisze:

    Wow, ile tu skarbów :) bardzo spodobał mi się róż Eveline :) Ja też z moją przyjaciółką trzymam się od szkolnej ławy :)

  16. Avatar Kaprysek pisze:

    Ja mam swoje kosmetyki do makijażu w kolorowych szufladkach ;)

  17. Avatar Petite renarde pisze:

    Mam kuferek, ale nie używam :)

  18. Avatar Agnieszka Ożóg pisze:

    Fajny ten Twój kuferek:-) ja osobiście swoje kosmetyki trzymam w koszyku, który sama na tą potrzebę zrobiłam :-)

  19. Avatar gosia wk. pisze:

    Jak mam taki plastikową szafeczkę z szufladkami.
    Fajne rozwiązanie z takim kuferekiem

  20. Avatar Apri colla pisze:

    Ja wszystko mam na swojej toaletce, a jak trzeba to pakuję do takiej wielkiej kosmetyczki-worka. Nie znalazłam do tej pory ideału, który by pomieścił moje palety i inne bzdety i do tego był zgrabny i poręczny :(

  21. Avatar Leokadja Blog pisze:

    Świetny kuferek! Ja swoje kosmetyki trzymam w szufladzie i jak na razie musi tak zostać :)

  22. Avatar Helen G. pisze:

    Zgadzam się:)

  23. Avatar Helen G. pisze:

    Taka prawdziwa toaletka mi się marzy:)

  24. Avatar Helen G. pisze:

    Nieważne gdzie, byleby było wygodnie:-)

  25. Avatar Helen G. pisze:

    Tak, róż z Eveline jest świetny, polecam:)

  26. Avatar Beauty Wizaż pisze:

    Taki kuferek to duża wygoda, wszystko w jednym miejscu :))

  27. Avatar jeke pisze:

    Bardzo pojemny ten kuferek. Swoje kosmetyki trzymam w specjalnym schowku w łazience i na półce.

  28. Avatar Helen G. pisze:

    Wiem, tylko z jedną z czasów szkolnych utrzymuję kontakt:)

  29. Avatar Wera pisze:

    fajnie, że masz taką przyjaciółkę, u mnie okazały się same osoby niezbyt szczere.
    Kuferek świetny, ładnie to wszystko zagospodarowałaś:)

  30. Avatar Amelia Chwila pisze:

    Ladnie wyglada ta 'toaletka':) wszystko w jednym miejscu, wygodniej:) Ja nie mam takiego miejsca do makijazu gdzie stale sie maluje, raz to robie w lazience, albo u siostry w pokoju..(w moim pokoju jest za slabe oswietlenie zeby sie malowac) Kosmetki mam schowane, a raczej porozucane w szafkach w lazience i w takim kuferku:)

  31. Avatar Una pisze:

    Niezła kolekcja pędzli. I ta w kuferku też. :-)

    moje mieszkają w szufladkach – kiedyś pokazywałam na blogu ich "domek"

  32. Avatar Bogusia M pisze:

    U mnie też większa część jest w kufrze kosmetycznym, bo malowaniem zajmuję się profesjonalnie. A to co używam na co dzień mieści się w akrylowym organizerze z 3 szufladkami i mieści się na toaletce;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.