Dermedic, Hydrain Hialuro, Płyn micelarny (skóra bardzo sucha i odwodniona)
13 stycznia 2014
Kosmetyki mineralne Earthnicity – zapowiedź
17 stycznia 2014

Kawa zbożowa, zdrowia doda!

Produkty naturalne wracają powoli do łask. Mam tu na myśli nie tylko kosmetyki ale również żywność.  Kawa zbożowa kojarzy mi się czasami dzieciństwa. Powszechnie podawano ją dzieciom zamiast czarnej herbaty na stołówkach w szkołach i przedszkolach. W czasach PRL-u zbożówka stanowiła gorszy zamiennik trudno dostępnej kawy tradycyjnej. Przez wiele osób była napojem znienawidzonym.





Kawa zbożowa to nic innego, jak prażone ziarna zbóż, najczęściej jęczmień, żyto, pszenica, burak cukrowy, czasem też orkisz i korzeń cykorii. Rzadko dodaje się do niej również tarninę, głóg, wiesiołek lub żołądź. Kawa zbożowa jest produktem naturalnym pozbawionym konserwantów i barwników. To napój z wieloletnią tradycją. Do Polski dotarł pod koniec XVIII wieku. Pierwszą fabrykę kawy zbożowej w Polsce otworzono w 1818 roku we Włocławku.

Dziś po kawę zbożową sięgają nie tylko dzieci ale też i coraz częściej dorośli, a nawet seniorzy. Z uwagi na brak kofeiny, zbożówka jest polecana również kobietom w ciąży i matkom karmiącym. Kawa zbożowa to bardzo zdrowy, bogaty w składniki odżywcze napój. Zawiera witaminy witaminy z grupy B, minerały (magnez, cynk, potas, żelazo, fosfor, selen), błonnik, polifenole, inulinę, białko, węglowodany złożone oraz śladową ilość tłuszczu.



WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE KAWY ZBOŻOWEJ


■ zawiera sporo składników odżywczych

■ ogranicza wchłanianie węglowodanów z pożywienia

■ pita z dodatkiem mleka zwiększa wchłanianie białka i magnezu

■ dzięki zawartości błonnika ułatwia trawienie i przyspiesza metabolizm ( jest polecana osobom odchudzającym się)

■ zawiera inulinę – naturalny prebiotyk, który korzystnie wpływa na florę bakteryjną jelita grubego

■ dzięki zawartości witamin z grupy B i magnezu korzystnie wpływa na układ nerwowy i samopoczucie

■ jest źródłem polifenoli – przeciwutleniaczy, które chronią organizm przed wolnymi rodnikami

■ nie drażni żołądka (można ją pić na czczo w przeciwieństwie do kawy tradycyjnej)

■ nie podnosi ciśnienia krwi jak tradycyjna kawa (nie zawiera kofeiny)

■ lekko ociepla organizm

■ wspomaga układ krążenia, pomaga obniżyć poziom cholesterolu i cukru we krwi

■ nie zawiera kofeiny, więc nie uzależnia (może być pita przez kobiet w ciąży, matki karmiące i dzieci powyżej 3. roku życia)

■ jest niskokaloryczna (kubek kawy zbożowej 2 łyżeczek bez dodatków, to 5-52 kcal)



KAWA ZBOŻOWA NA ODCHUDZANIE

Kawa zbożowa jest polecana nie tylko dla osób z nadciśnieniem czy mających problemy z układem pokarmowym (jest delikatna dla żołądka) ale również dla osób odchudzających się. Zbożówka jest bogatym źródłem błonnika ułatwiającym trawienie. Zawiera też inulinę, naturalny prebiotyk korzystnie wpływający na florę bakteryjną jelit. Kawa zbożowa syci na długi czas. Spożywana regularnie np. z rana na czczo, sprawia, że zjadamy mniej. Tym samym ogranicza nasz apetyt i sprzyja zrzuceniu dodatkowych kilogramów.



JAK ZROBIĆ KAWĘ ZBOŻOWĄ?


W sklepach jest dostępnych co najmniej kilka rodzajów kaw zbożowych. Możemy kupić zarówno kawę rozpuszczalną (Inka, Caro, Breakfast, Celinka), granulowaną (Poranna), ekspresową w torebkach (Anatol, Inka z orkiszem) oraz sypaną (Kujawianka, Klimuszko kawa zbożowa wspomagająca odchudzanie, Kawa zbożowa z cykorią, Żołędziówka, Kawa Ziołowo- zbożowa).


Rodzaje kaw zbożowych:

✓ rozpuszczalna
✓ granulowana
✓ ekspresowa w torebkach do zaparzania
✓ sypana do gotowania lub do zaparzania


Kawę zbożową zalewa się wrzątkiem, gorącą wodą lub ewentualnie mlekiem (w przypadku kaw rozpuszczalnych i granulowanych). Można pić ją z dodatkiem mleka. Kawy sypane, jak np. Kujawianka czy Kawa zbożowa z cykorią, wymagają 5-minutowego gotowania na wolnym ogniu i przecedzenia przez sitko. Kawę zbożową można pić zarówno na ciepło, jaki na zimno z mlekiem i kostkami lodu.





<< Zobacz też: Szkodliwość kawy rozpuszczalnej.


KAWA ZBOŻOWA – JAKA JEST NAJZDROWSZA?


Zawsze piję kawę zbożową z mlekiem, gdyż taka najbardziej mi smakuje. Poza tym dodatek mleka zwiększa wchłanianie białka i magnezu. Tylko do Kujawianki dodaję przyprawy, z uwagi na fakt, że jest to kawa sypana, którą potem przecedzam przez sitko. Poniżej przestawiam kilka najbardziej popularnych kaw zbożowych.


Inka (Grana)

To kawa rozpuszczalna. W sklepach jest dostępnych kilka wersji Inki, klasyczna, z magnezem, z błonnikiem, z wapnień, inka waniliowa, bezglutenowa, wersja limitowana z wanilią i pomarańczą, a także inka o smaku czekoladowym, karmelowym i z mlekiem. Nie przepadam Inką, bo jak dla mnie ma ona zbyt słaby aromat. Wiem jednak, że w wielu domach jest bardzo popularna i lubiana. Wyjątkiem jest inka z orkiszem, która niedawno pojawiła się w sklepach. Tę akurat polecam.

Skład: jęczmień, żyto, cykoria, buraki cukrowe.


Anatol (Delecta)

To kawa ekspresowa w torebkach, dostępna zarówno w wersji klasycznej, waniliowej, jak i tzw. ”mocnej”. Tylko ta ostatnia bardzo mi smakuje i ją regularnie kupuję. Kawa Anatol jest wygodna w przyrządzaniu,  bowiem zaparza się ją jak herbatę. Anatola można kupić w większości każdym sklepie spożywczym i hipermarkecie. Jest najmniej kaloryczna spośród kaw zbożowych. Jedna saszetka ma tylko 5 kcal! Duże opakowanie 35 saszetek kosztuje ok. 3-4 zł. Polecam.

Skład: cykoria, żyto.


Anatol 5 zbóż (Delecta)

To kawa ekspresowa. Anatol 5 zbóż to nowość na rynku. Nie jest dostępna we wszystkich sklepach. Na pewno można ją kupić w Auchan i w Kauflandzie. Kawa zawiera aż 5 zbóż: jęczmień, żyto, orkisz, grykę i owies. Jest bardzo smaczna polecam.

Skład: cykoria, żyto, pszenica orkiszowa, jęczmień, kasza gryczana – prażone.


Caro (Nestlé)

To kawa rozpuszczalna. Caro ma lekko słodkawy (za sprawą słodu jęczmiennego) i orzechowy posmak. Bardzo ją lubię, choć jak na kawę zbożową jest dość droga. Puszka o pojemności 200g kosztuje około 12 zł. Mimo to kawa ta jest bardzo smaczna. Kupuję ją regularnie. 

Skład: jęczmień, słód jęczmienny, cykoria, żyto.


Kujawianka (Delecta)

To kawa sypana, która wymaga gotowania przez 5 minut. Kujawianka jest najbardziej kaloryczna spośród kaw zbożowych (1 kubek to 52 kcal). Kujawianka jest moim absolutnym faworytem. Ze wszystkich kaw zbożowych dostępnych na rynku, ta jest najbardziej naturalna i ma według mnie najlepszy smak:) Mimo gotowania, polecam ją wypróbować. Poza tym jest bardzo tania, dostępna w opakowaniu 250g (ok. 2,50 zł) lub 500g (ok. 4,50 zł).

Jeśli przyrządzam porcję na 1 kubek daję 1 łyżkę na 350 ml wody (kawa trochę zabiera wody, więc musi być więcej niż pojemność standardowego kubka). Zwykle dodaję do niej w zimie 1-2 goździki i np. szczyptę anyżu gwiazdkowego („1 ramię” gwiazdki rozdrobnione w moździerzu), czasem także cynamon albo szczyptę kardamonu. Kujawiankę najlepiej przesypać do puszki lub słoika.

Skład: jęczmień, żyto, cykoria, burak cukrowy.


Kawa zbożowa z cykorią (Cykoria)


To kawa sypana. Podobnie jak Kujawianka, kawa ta wymaga gotowania przez 5 minut. Posiada do niej zbliżony skład (nie zawiera jedynie jęczmienia) oraz podobny smak. Dostępna m in. w Kauflandzie. Kosztuje ok. 3 zł. Jest smaczna, polecam.

Skład: prażona cykoria (50%),żyto (48%), burak cukrowy.


Poranna (Mokate)


To kawa granulowana. Nie smakuje mi ta kawa, nie przepadam za nią. Raz ją kupiłam i było to o raz za dużo:( To dla mnie kawa bez smaku. Nie polecam.

Skład: ekstrakt z jęczmienia i żyta.


Celinka (Celiko)


To kawa rozpuszczalna. Celinki akurat nie piłam, gdyż jest trudno dostępna. Nie widziałam Celinki dotąd w żadnym sklepie ani markecie. Może ktoś z was wie, gdzie mogę ją kupić? Jeśli tak, to dajcie znać w komentarzu.

Skład: jęczmień, żyto, pszenica.


Breakfast (Kaufland)

To kawa rozpuszczalna, dostępna jedynie w Kauflandzie. Ma podobny smak do klasycznej Inki ale w moim odczuciu jest trochę smaczniejsza. Trzeba jedynie sypać zamiast 2, 3 łyżeczki.

Skład: jęczmień, żyto.


Rozpuszczalna kawa zbożowa (Mount Hagen)

Składniki tej kawy pochodzą z ekologicznych upraw, stąd cena kawy jest dosyć wysoka. Słoik o pojemności 100g kosztuje około 15 zł. Jest również dostępna wersja z figami. Kawę tę kupiłam raz na próbę (wersja z figami) i szczerze mówiąc, to była przeciętna. Wolę Caro.

Skład: jęczmień, żyto, cykoria – prażone.

Kawa Żołędziówka (Dary Natury)


Nie wiem jak ją zaklasyfikować, gdyż z jednej strony jest dobrze zmielona, lecz nie do końca się rozpuszcza (pozostawia osad). Podobnie jak Kujawianka wymaga gotowania, lecz nieco krótszego ale nie trzeba jej za to przecedzać przez sitko. To prażone żołędzie. Żołędziówka smakuje jak ciasteczka korzenne albo piernik, z uwagi na obecność przypraw korzennych (kardanom, cynamon, imbir i goździki). Smak jest wyrazisty, mnie bardzo odpowiada.

Kawa Żołędziówka za sprawą powyższych przypraw, świetnie nadaje się na jesienno-zimowe poranki lub wieczory. Pita na czczo likwiduje uczucie głodu. Jest uznawana za napój wzmacniający i energetyzujący. Kawę Żołędziówkę można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Puszka o pojemności 200g kosztuje 11 zł.

Skład: prażone żołędzie 98%, kardamon, imbir, cynamon, goździki.


Kawa Ziołowo-zbożowa (Dary Natury)


To kawa sypana. Jest podobna do Żołędziówki, tak samo się ją przyrządza. Nie trzeba jej przecedzać przez sitko. Jest smaczna, w smaku lekko palona. Ma ciekawy skład. Kosztuje około 11 zł. W internecie można ją kupić za 6,50 zł np. tutaj.

Skład: prażone ziarna zbóż (żyto, jęczmień, pszenica), prażone owoce głogu i tarniny, prażone korzenie cykorii podróżnik i wiesiołka dwuletniego.


Zioła Ojca A. Cz. Klimuszko, Kawa ziołowo-zbożowa wspomagająca odchudzanie


Jest to kawa sypana, lecz dobrze zmielona, tak jak w przypadku Żołędziówki czy Kawy Ziołowo-Zbożowej. Wystarczy zalać ją wrzątkiem. Oprócz kawy zbożowej zawiera też zioła. Kawa Klimuszko jest bardzo aromatyczna i sycąca. Ogranicza apetyt i tym samym jest pomocna przy odchudzaniu. Serdecznie polecam.

Skład: Kawa zbożowa (cykoria, pszenica, jęczmień, żyto, owoc jarzębiny, owoc róży, korzeń mniszka, korzeń lubczyka), Suplement diety (siemię lniane, korzeń mniszka lekarskiego, owocnia fasoli, korzeń lubczyka, ziele skrzypu polnego, ziele krwawnika, kwiat hibiskusa).



KAWY ŁAGODNE (MIESZANKI):
KAWA ROZPUSZCZALNA + KAWA ZBOŻOWA

KAWA ROZPUSZCZALNA +CYKORIA

W sklepach są również dostępne tzw. kawy śniadaniowe, łagodne w smaku. Są połączeniem rozpuszczalnej kawy tradycyjnej i kawy zbożowej np. Śniadaniowa (Prima), O Poranku (Jeronimo Martins – Biedronka), Cereal & Coffee (Tesco) albo połączenie kawy i cykorii – Caféa (Biogran), Cykorianka (Cykoria), Ricoré (Nestlé), Nescoré (Nestlé). Ta ostatnia zawiera dodatkowo oligofruktozę, substancję która naturalnie występuje m in. w cykorii, bananach, czosnku, cebuli, porze, jęczmieniu, owsie czy pszenicy. Oligofruktoza pełnie rolę prebiotyka (korzystnie wpływa na florę jelitową).

Cykoria jest bogata w witaminy i minerały. Dostarcza magnezu i wapnia. Cykoria za sprawą obecności błonnika przyspiesza trawienie i reguluje pracę jelit.





Przeciwwskazania do picia kawy zbożowej

Kawy zbożowej powinny unikać osoby nie tolerujące glutenu (wyjątek stanowi Żołędziówka, która nie zawiera glutenu) oraz osoby cierpiące na cukrzycę (kawa zbożowa ma wysoki indeks glikemiczny).


Dodatki

Smak kawy zbożowej dobrze harmonizuje się przyprawami korzennymi, takimi jak mielony cynamon, wanilia, anyż, goździki, imbir czy kardamon. Trzy ostatnie przyprawy należy dodawać z umiarem. Na kubek kawy zbożowej w zupełności wystarczą  max. 1-2 goździki, 1 malutkie ziarenko kardamonu (z wnętrza), 1 „ramię” gwiazdki anyżu. Nie należy przesadzać z przyprawami, bo można zepsuć smak napoju.

Kawę zbożową można pić mlekiem, zaś słodzić miodem, cukrem trzcinowym, ksylitolem, a także z syropami smakowymi. W lecie zaś może być spożywana na zimno z kostkami lodu oraz z dodatkiem lodów np. śmietankowych lub waniliowych.



Podsumowując:

Jak widać jest w czym wybierać spośród kaw zbożowych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Kawa zbożowa  to napój prozdrowotny! Nie uzależnia jak tradycyjna kawa. Może być spożywana przez kobiety w ciąży, matki karmiące oraz dzieci. Kawa zbożowa może być traktowana zarówno jako substytut tradycyjnej kawy, jak i jej zamiennik. Ja z małej czarnej nie zrezygnuję nigdy:) No chyba żebym musiała z przyczyn medycznych. Kawę zbożową pije z samego rana i czasem drugą wieczorem po kolacji. Tradycyjna kawa jest szkodliwa na pusty żołądek.



Co sądzicie o kawie zbożowej? Pijecie którąś z wyżej wymienionych czasem? Jaka smakuje wam najbardziej? Podzielcie się w komentarzu 🙂



<< Zobacz też: Woda z miodem na czczo.



Helen G.
Loading...

40 Komentarze

  1. Anna Modzelewska pisze:

    Osobiście dwa razy w tygodniu piję kawę zbożową – właśnie tak dla zdrowia :))

  2. illonky pisze:

    Miałam kujawiankę, ale te farfocle mnie denerwowały, Inka jest częstym gościem w mojej kuchni, kiedyś myślałam o caro i chyba niedługo kupię. Nie wiedziałam, że "zbożanek" jest aż tyle 😉

  3. Helen G. pisze:

    To tak jak ja:)

  4. Helen G. pisze:

    Kujawiankę po ugotowaniu trzeba przecedzać przez sitko.

  5. Helen G. pisze:

    No proszę:)

  6. *Natalia* pisze:

    Uwielbiam kawę zbożową, najczęściej piję Kujawiankę 😉

  7. Angelika Ś. pisze:

    ostatnio prawie codziennie piję kawę zbożową 🙂 najbardziej smakuje mi Inka.

  8. Iva G pisze:

    Codziennie piję kawę zbożową Inkę z magnezem. Rewelacyjnie się po niej czuję i tak jakbym miała więcej energii w ciągu dnia ;). Nie wyobrażam sobie dnia bez Inki :).

  9. Green Woman pisze:

    jak ja kiedyś nienawidziłam zbożowej kawy!! A teraz lubię z dużą ilością mleczka ;] ;]

  10. Wera pisze:

    rzadko piję, a praktycznie wcale. Znam tylko Inkę. Najbardziej jest popularna.

  11. Helen G. pisze:

    Ja też kiedyś nie lubiłam zbożówki:)

  12. Helen G. pisze:

    Piłam ją swego czasu ale potem przerzuciłam się na Kujawiankę:)

  13. jeke pisze:

    Piję kawę zbożową, wybieram głównie Inkę, bo najbardziej odpowiada mi smak. Dodaję mleko i trochę cukru.
    Dużo Inki piłam, gdy karmiłam dziecko piersią, bo nie mogłam pić kawy z kofeiną, a brakowało mi smaczku:)

  14. ...SZKATUŁKA... pisze:

    Bardzo lubię kawę zbożową – szczególnie z mlekiem 🙂

  15. illonky pisze:

    Parzyłam ją nawet w specjalnym zaparzaczu, ale nie zmienia to faktu, że fusy, których nie można do zlewu wylać mnie denerwują 😉

  16. Helen G. pisze:

    Ja zawartość sitka (przecedzone fusy) od razu wyrzucam do kosza i problem z głowy 🙂

  17. Skye pisze:

    Ostatnio się przekonuje(kiedyś nie przepadałam). Do śniadania jak znalazł, fajnie rozgrzewa, a za normalną kawa w dużych ilościach nie przepadam(bo kaw w Coffe Heaven czy Starbucksie smakowych do normalnych nie zaliczam :D)

  18. AnjaG pisze:

    ja jestem prawdziwa kawoszka, uwielbiam kazdy rodzaj kawy!

  19. Mamazone pisze:

    Kawa zbożowa jest jak dla mnie bezkonkurencyjna. To stały element mojego śniadania. 🙂

  20. Anonimowy pisze:

    Ja piję czasami Inkę i mój synek ją uwielbia (4 lata) tylko że ja zalewam samym mlekiem.
    anusss

  21. Basia8212 pisze:

    Helen,u mnie często w domu gości Inka,moi synkowie też bardzo ją lubią 🙂

  22. BIEDRONKA0111 pisze:

    Obecnie piję Kujawiankę, gdyż jestem mamą karmiącą:) Jestem z niej bardzo zadowolona, bo wiem ze to sama natura. a cała gama innych kaw, nie jestem przekonana tak naprawdę co w nich siedzi:) wcześniej w czasie ciąży piłam inke i celinkę. Celinka smakuje podobnie jak Inka. kupowalam ją w sklepie osiedlowym Piotruś Pan, za 200g ok. 2,50 w 2013 roku. Myślę, że zastąpię nią kawę naturalną na stałe:) Nie używałam przypraw do niej, muszę spróbować pozdrawiam serdecznie:)

  23. Helen G. pisze:

    Ja też uważam że Kujawianka jest najlepsza, przynajmniej pod względem składu, jest najbardziej naturalna ze wszystkich kaw zbożowych, a fakt, że trzeba ją gotować 5 minut i przecedzić przez sito w ogóle mi nie przeszkadza:) Poza tym ma fajny smak palonych ziaren:)

  24. Mała Sówka pisze:

    nie piję często kaw zbożowych, bo jeszcze do niedawna nie piłam kaw w ogóle (mam takie okresy abstynencji kawowej;)). od jakiegoś czasu pijam codziennie kawę rozpuszczalną, choć podobno jest niezdrowa. nie lubię kawy parzonej, bo jest za mocna. kawa zbożowa będzie dla mnie dobrą alternatywą. najczęściej sięgam po Inkę (u nas w domu nawet mówi się kawa inka zamiast – kawa zbożowa). miałam też Caro albo Ricore (ale ta jest chyba z kawą rozpuszczalną). serce skradła mi kilka lat temu Inka na zimę – z kardamonem i cynamonem. nie kupiłam jej ponownie, bo sama mogę doprawić zbożówkę po swojemu. 😉 skuszę się jeszcze na Celinkę, ale chyba pozostanę wierna Ince (ma fajny skład i nie trzeba jej gotować [gdyby nie to, skusiłabym się jeszcze na Kujawiankę]).
    pozdrawiam serdecznie.

  25. Anonimowy pisze:

    Za granica nie zapominam o ince. Jak jej nie mam tozostaje mi caro ale codziennie pije minimum 1l.

  26. Helen G. pisze:

    Dobrze wiedzieć:) Naturalne sposoby są najlepsze:) Ja piję kawę zbożową praktycznie codziennie, tylko bez miodu.

  27. Anonimowy pisze:

    Ja takze jestem fanem Kujawianki, dzis spotkalam 2 panie na ryneczku,rozmawialy…. Przysluchalam sie, bo jak sie okazalo Mama tej 80 letniej kobiety ma Uwaga!!! 107 lat jest z wielkopolski. Opowiadaly sobie o sposobach na dlugowiecznosc…. I Co uslyszalam? Kawa zbozowa z miodem codziennie. Przekazuje dalej I sama tak juz stosuje!!

  28. Anonimowy pisze:

    Spróbujcie kawę zbożowa Galca kupiłam w bdsklepie . Pyszna .Polecam

  29. Anonimowy pisze:

    Ja najlepiej lubię Anatol lub Cykoriankę, Kujawianka jest dobra, ale te fusy:-/
    Jestem w ciąży i nie mogę przestać jej pić. Piję bez dodatków ok.7 szkl dziennie.

  30. Helen G. pisze:

    7 szklanek to dosyć sporo, zbyt dużo błonnika w diecie ( bo zbożówka go zawiera nie jest zbyt zdrowe).

  31. Anonimowy pisze:

    Jestem zwolennikiem Kujawianki, którą piję na zmianę z kawą naturalną. Polecam sposób pażenia po turecku. nie chciało mi się gotować w osobnym naczyniu to spróbowałem zalać wrzątkiem, przykryć kubek małym talerzykiem i poczekać ok. 5 min. Po tym czasie gromadzą się na powierzchni nasiąknięte ziarenka (nie dużo) które odcedzam małym sitkiem do herbaty, które po zanurzeniu mieści się w kubku.Na dole zostaje ok. 95% fusów podobnie jak przy kawie naturalnej. dolewam trochę mleka i jest super. Oczywiście nie piję do końca ze względu na fusy ale oszczędzam sobie gotowanie przelewanie itd.

  32. Anonimowy pisze:

    ups! oczywiście miałem na myśli parzenie po turecku, sorry

  33. Helen G. pisze:

    O kawie zbożowej "Turek" nie słyszałam ani nie widziałam jej w sklepach, być może wycofano ją ze sklepów. Również chętnie piję Kujawiankę, bo jest najbardziej naturalna a gotowanie jej przez 5 minut mi nie przeszkadza, gdyż smak to rekompensuje. Co do tłuszczy szczególnie tych nasyconych, to całkowicie z Panem zgadzam – są bardzo zdrowe wbrew popularnej opinii. Staram się jeść dużo masła, do smażenia używam smalcu, masła klarowanego. Spożywam też olej kokosowy. Dziękuję za polecenie książki, z chęcią po nią sięgnę:) Pozdrawiam!

  34. Anonimowy pisze:

    Z przeglądu rodzaju kaw zbożowych nie jest wymieniona kawa "Turek" , wygląda na to że nie jest produkowana, ciekawy jestem kto był jej producentem. Codziennie piję kawę zbożową "Kujawiankę" zaparzaną w kawiarce produkcji włoskiej Bialetti , mały śliczny gadżet w mojej kuchni. Kawę piję z dodatkiem śmietanki- pyszna, taki smak dzieciństwa z czasów, kiedy nie straszono tłuszczami nasyconymi a chorób cywilizacyjnych nie było tyle, ile obecnie.Po przeczytaniu książki napisanej przez włoskiego lekarza "Jedz tłusto i bądź zdrowy " F.P.Billi staram się codziennie jeść dobre tłuszcze zwierzęce i niewiele roślinnych nienasyconych wyłącznie na zimno,do surówek- taka zmiana, ważna dla zdrowia i smaku.

  35. Anonimowy pisze:

    Cieszę się, że książka którą zacytowałem stała się obiektem zainteresowania, moim zdaniem każdy powinien ją przeczytać, jeżeli chce odzyskać zdrowie, tak jak ja, lub w przyszłości nie paść ofiarą zmasowanej reklamy diet z ograniczeniem tłuszczów nasyconych i propagujących tłuszcze roślinne rafinowane, które poddane wysokiej temperaturze są bardzo szkodliwe- a dlaczego, odpowiedź można znaleźć w tej książce.
    Najbardziej zaskakujące jest to, iż dietetycy i ludzie nauki występujący w popularnych programach zalecają olej rzepakowy do smażenia , nazywając go oliwą północy. Rozumiem, że to nie tylko reklama , ale brak też wiedzy na ten temat, warto uzasadniać, dlaczego rafinowany olej rzepakowy jest lepszy niż oliwa z oliwek, przecież to są dwa różne kwasy tłuszczowe ,oliwa z oliwek to jednonienasycone kwasy tłuszczowe, a więc nie utlenia się tak szybko, a olej rzepakowy zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe,więc dalej tłumaczyć nie trzeba- takie reklamy są szkodliwe.
    To tak, przy okazji picia kawy zbożowej, pełnej smaku z dodatkiem śmietanki 30%. wówczas życie nabiera smaku i zdrowia.

  36. Inka pisze:

    Ja na wieczór piję kawę celiko Celinka. Bardzo mocny smak z dwóch łyżeczek wg . przepisu na opakowaniu dlatego polecam 1łyżeczkę mniej i z mlekiem.pycha.polecam mamom karmiącym piersią i szukającym kawy bez cykorii która niestety pobudza maluszki.W dzień polecam Anatol kawkę z cykorią dwa razy dziennie.smacznego!!!

  37. pablo_b pisze:

    Celinka można kupić w sieci sklepów „stokrotka” ,tania dobra 🙂

  38. DonnaMobile pisze:

    A jaka do tego z kawy zbożowej świetna maseczka … 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.