Ziaja, krem pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem
19 października 2015
Marion, Natura Silk, Jedwabna kuracja do włosów
25 października 2015

MaxiBiotic, Tribiotic – maści z antybiotykiem bez recepty na trądzik?

Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie czytelniczka, która w komentarzu do wpisu popularne maści na trądzik, jako bardzo skuteczną poleciła maść o nazwie Tribiotic. Jako że mam naturę badacza, postanowiłam zgłębić  ów temat. Wybrałam się do pobliskiej apteki i poprosiłam o tenże preparat. Od pani magister dowiedziałam się, że maść ta ma kilka swoich zamienników o tym samym składzie. Tribioticu akurat nie mieli, otrzymałam więc w zastępstwie inną – MaxiBiotic, w malutkiej, poręcznej tubce o pojemności 5 g. Była na nią akurat promocja, zapłaciłam więc 7zł.

MaxiBiotic- masc z antybiotykiem na tradzik


Skład

MaxiBiotic i Tribiotic to preparaty o praktycznie takim samym składzie. Zawierają trzy antybiotyki o szerokim zakresie działania przeciwbakteryjnego. Na rynku dostępna są jeszcze dwa preparaty o tym samym składzie, są to Multibiotic oraz Polibiotic. Wszystkie są wydawane OTC, czyli bez recepty.


maść MaxiBiotic zawiera (w 1g):
5 mg siarczanu neomycyny
5000 j.m polimyksyny B siarczan
400 j.m bacytracyny cynkowej
oraz substancję pomocniczą: wazelinę białą.
Maść jest dostępna w tubce 5 g (ok.9 zł) np. w i-apteka.
Stosować 2-5 razy dziennie nie dłużej jak 7 dni.
 
 
maść Tribiotic zawiera (1 g):
5 mg siarczanu neomycyny
0,833 mg polimyksyny B siarczan
10 mg bacytracyny cynkowej
oraz substancję pomocniczą: wazelinę białą.
Maść jest dostępna w saszetkach 1g (10 saszetek kosztuje 15 zł) tutaj oraz tubce 14 g (ok. 17zł)
do kupienia tutaj.
Stosować 1-3 razy dziennie nie dłużej jak 7 dni.
 
 MaxiBiotic - masc z antybiotykiem
masc Tribiotic


Wskazania
Niewielkie rany, owrzodzenia, zadrapania i skaleczenia zagrożone lub powikłane zakażeniem bakteryjnym, również po ukąszeniu przez owady.


Maści Maxibiotic i Tribiotic z racji działania odkażającego i przeciwbakteryjnego mogą być doraźnie stosowane w łagodzeniu trądziku, pojedynczych krostek.


Zalety

✔ działa odkażająco i przeciwbakteryjnie (zawiera 3 antybiotyki)
✔ przyspiesza gojenie ranek, otarć i krostek (szczególnie tych podskórnych gul)
✔ wygodna w stosowaniu (mała, poręczna tubka w przypadku Maxibiotic lub pojedyncze saszetki Tribiotic)
✔ dostępna w aptekach bez recepty
✔ bezbarwna (jak wazelina)


Wady

✔ z racji zawartości antybiotyków nie można stosować jej dłużej jak 7 dni, nie nadaje się więc do długotrwałego leczenia trądziku a jedynie doraźnie.


masc MaxiBiotic z antybiotykiem

Moja opinia

Z wymienionych tutaj preparatów stosowałam jedynie MaxiBiotic i maść ta z pewnością świetnie sprawdza się na drobne ranki, skaleczenia czy też pojedyncze bolące, podskórne gule. Przyspiesza gojenie i jakby zasusza krosty. Nie powinno się jej jednak używać na duże powierzchnie skóry oraz dłużej jak 7 dni. Producent dodatkowo zaznacza w ulotce, iż po zakończeniu leczenia powinniśmy zrobić odstęp 3 miesięcy przed ponownym zastosowaniem maści. Nie do końca stosowałam się do tego zalecenia i nie zauważyłam osłabienia działania preparatu.

Chodzi tutaj o zachowanie ostrożności, z uwagi na zawartość antybiotyków, które jak wiadomo nie mogą być długotrwale stosowane. Nie chcemy przecież dopuścić do wytworzenia lekoopornych szczepów bakterii, które w znacznym stopniu utrudniałyby leczenie. Dlatego też nie polecam używania maści MaxiBiotic do leczenia (zwłaszcza długotrwałego) trądziku a jedynie doraźnie na pojedyncze wypryski, otarcia czy ranki.



Słyszeliście o którejś z wymienionych maści? Czy ktoś z was ją może stosował na trądzik? Jestem ciekawa waszych opinii.


<< Zobacz też: SOS dla podrażnionej, zapchanej cery – co robić w momentach kryzysowych.



Helen G.

21 Komentarze

  1. Avatar Strudelka 111 pisze:

    Warto mieć taką w apteczce, aby użyć w awaryjnych sytuacjach, bo tak jak piszesz używać można max 7 dni. Miałam kiedyś tę oryginalną maść tribiotic, ale na zajady ;) kupię ponownie na jakieś problemy skórne – dzięki, ze mi przypomniałaś :)

  2. Avatar www.kassiiaa.blogspot. com pisze:

    jeszcze nigdy nie używałam :) bardzo lubię z aptecznych maści maść ichtiolową :)
    Pozdrawiam

  3. Avatar Jola K pisze:

    Tribiotic znam i stosuję go czasem na rany i otarcia, szybciej się goją. Zamienników nie znałam. Nie przypuszczałam, że na trądzik też można stosować, ale tak jak napisałaś tylko krótko, w awaryjnych sytuacjach, bo to w końcu antybiotyk.

  4. Avatar Basia pisze:

    Tribiotic kiedyś używałam po przekłuciu pępka (ach ten czas młodzieńczego buntu :D kolczyka już od dawna nie mam :P), pomagał w gojeniu :) Słyszałam, że jest dobry na trądzik, ale nigdy nie próbowałam :) Dobrze, że wspominasz o tym, że nie można stosować tej maści na dłuższą metę, to bardzo ważne.

  5. Avatar byCarol pisze:

    Tribiotic używałam jak miałam chorego chomika :D. Uważam, że trądziku nie powinno się leczyć na własną rękę ale na drobne niedoskonałości można ew. wypróbować :)

  6. Avatar Gabi Uchto pisze:

    maxibiotic mi w niczym nie pomógł, kupiłam na liszaj i nic pomyślałam że na trądzik pomoże i też nic.

  7. Avatar Helen G. pisze:

    Mnie się w czasach liceum marzył kolczyk w nosie, jak dobrze, że nie uległam pokusie:-)

  8. Avatar Helen G. pisze:

    Ja też ją lubię, pomimo, że ma niezbyt zachęcający kolor i specyficzny zapach.

  9. Avatar Let it sparkle.... pisze:

    Tribiotic znam i u mnie sprawdził się rewelacyjnie :)

  10. Avatar Wizaż Marzena Bartosz pisze:

    Nie znałam obydwu dzięki kochana za wpis;)

  11. Avatar Justyna pisze:

    Muszę polecić mojej przyjaciółce. Sama nie mam problemów z cerą, ale jej się chyba taka informacja przyda:-)

  12. Avatar Karolina Horsi pisze:

    Tribiotic sprawdza się w wielu przypadkach – trądzik, rany, pękająca skóra. Nie raz moim domownikom uratował "skórę" :)

  13. Avatar Anita Klebanowska pisze:

    U mnie w rodzinie dość popularny specyfik :)

  14. Avatar Kaprysek pisze:

    Maść z antybiotykiem zawsze jest w mojej kosmetyczce, ale nie nadużywam jej.

  15. Avatar KasiaS1980 pisze:

    Mam w domu Tribiotic niemal zawsze, przydaje się w podbramkowych sytuacjach.

  16. Avatar ...SZKATUŁKA... pisze:

    Muszę wypróbować obie MAŚCI na moje przypadłości…

  17. Avatar Marzena T pisze:

    Nie wiedziałam, że można kupić takie maści bez recepty. Kiedyś kupowałam coś na B… ale nie pamiętam dokładnie nazwy, niby działał ale strasznie wysuszał skórę

  18. Avatar Helen G. pisze:

    Benzacne, Brevoxyl?

  19. Avatar Rain pisze:

    Bo liszaj ma podłoże wirusowe a antybiotyki działają na bakterie – w takim przypadku Tribiotic nie miał prawa zadziałać :p

  20. Avatar Roxi pisze:

    Maxibiotyk to u mnie zawsze tylko na zajady i „boloki” pod nosem po Katarze. No ja na trądzik stosuje zawsze tormentiol jednakże ostatnio przestał działać. W sobotę idę na ślub… dzisiaj wtorek a ja nadal mam brzydkie krosty na policzkach. Mój ulubieniec nie zadziałał. I nie wiem czym mam zamówić te brzydale :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.