Dabur, Chyawanprash – Ajurwedyjska pasta wzmacniająca
28 października 2014
Oceania Aromatic, Żel pod prysznic ‘lawenda i patchouli’ – aromaterapia w wydaniu Biedronki
3 listopada 2014

Wypadanie włosów

To częsty problem, który dotyczy wielu z nas. Sama nieraz miałam kłopot z nadmiernym wypadaniem włosów, pomimo, iż ich nie farbuję, nie stosuję prostownicy a lokówkę używam od święta. Zauważyłam, iż włosy najczęściej wypadają mi zwykle jesienią albo wiosną (po zimie). Zaniepokoił mnie ten fakt na tyle, że postanowiłam zgłębić temat i poszukać możliwie najlepszych rozwiązań. Jestem posiadaczką długich włosów sięgających obecnie do 1/3 wysokości pleców.


wypadanie wlosow


Odkąd pamiętam, zawsze wypadały mi włosy w sposób zauważalny nie tylko dla mnie ale i dla domowników. A to było ich trochę na szczotce, na podłodze w łazience, na ubraniach, a czasem również  i na poduszce. Koszmar. Długie i do tego ciemne włosy są niestety bardziej widoczne, jak krótkie w dodatku blond.

Przetestowałam w kilka suplementów diety. Z czasem zaczęłam wzbogacać swoją dietę o zioła, naturalne oleje i m in. niepozorną kaszę jaglaną. I do jakich wniosków doszłam? Stan naszych włosów i nie tylko włosów, również skóry i paznokci w dużej mierze zależny jest od diety. Wiem Ameryki nie odkryłam, lecz wcześniej nie dowierzałam, że regularne spożywanie (co 2 dni w moim przypadku) kaszy jaglanej może zdziałać aż tyle dobrego.


Wypadanie włosów to fizjologia

Wypadanie włosów jest sprawą fizjologiczną. Dziennie gubimy ok.50 włosów, przy czym jesienią nieco więcej – do 100. Aby nowy włos urósł, gubimy te „stare”. Nie ma więc powodów do obaw, gdy widzimy codziennie parę włosów na szczotce. Problem zaczyna się wówczas, gdy wzmożone wypadanie włosów jest długotrwałe (powyżej 3 miesięcy)  i przyjęte naturalne sposoby, w tym dieta – nie skutkują. Należy wtedy przyjrzeć się temu problemowi z bliska.



Więcej włosów tracimy na zmianę pór roku: jesienią i wczesną wiosną.

Jest zjawisko fizjologiczne. Gubimy włosy jesienią, gdyż organizm musi przyzwyczaić się do chłodniejszego powietrza, wiatru i ogrzewania. Latem zaś włosy poddawane były kąpielom słonecznym. Inna przyczyną wzmożonego wypadania włosów jesienią jest niższy poziom estrogenów na rzecz testosteronu. Ma to duży wpływ na kondycję cebulek włosowych. Nasza dieta jest wówczas się uboższa w składniki odżywcze z uwagi na mniejszą ilość owoców i warzyw sezonowych.

Jesienią więcej czasu spędzamy w zamkniętych, ogrzewanych pomieszczeniach, co również sprzyja zaburzeniom wydzielania gruczołów łojowych i osłabieniu cebule włosowych. Organizm z powodu niedoboru światła prawie nie syntetyzuje witaminy D. Włosy stają się słabsze, bardziej podatne na uszkodzenia, szybciej  też się przetłuszczają. Do tego dochodzi też noszenie czapki, która utrudnia dopływ powietrza do skóry głowy.

Wzmożone wypadanie włosów wczesną wiosną jest natomiast związane z ogólnym osłabieniem organizmu po długiej i wyczerpującej zimie. Jeśli po dłuższym czasie ono nie ustępuje, warto przyjrzeć się kilku potencjalnym przyczynom.


Przyczyny wypadania włosów?

niezrównoważona, monotonna dieta, obfitująca w produkty wysoko przetworzone oraz używki (papierosy, alkohol, kawa – tak wypłukuje chociażby cenny magnez itp.), zaś małą ilość warzyw, owoców, ryb czy mięsa.

niedobory składników odżywczych (witamin i minerałów), głównie witamin A, E, z grupy B (szczególnie biotyny – wit. B7), cynku, żelaza, krzemu, wapnia oraz białka.

przebyte infekcje (grypa, przeziębienie) może skutkować nadmiernym wypadaniem włosów nawet  2 miesiące po przebytej infekcji.

zaburzenia hormonalne (choroby tarczycy, okres ciąży i połogu, menopauza, zespół policystycznych jajników).

stres, nerwica – zubaża organizm w składniki mineralne oraz podnosi poziom kortyzolu – hormonu, którego nadmiar w organizmie potęguje wypadanie włosów; choroba psychiczna trichotillomania.

zatrucie metalami ciężkimi (tal, rtęć, arsen).

stosowanie niektórych leków (przeciwtarczycowe, antykoncepcyjne, nasercowe, immunopresyjne, przeciwzakrzepowe, przeciwdepresyjne, cytostatyczne).

nadużywanie produktów do stylizacji włosów na gorąco (suszarka, lokówka, prostownica) oraz kosmetyków  (lakier, pianka, wosk guma do włosów), które obciążają włosy, często też są oparte na alkoholu.

zbyt częste spanie w papilotach bądź wałkach oraz tapirowane włosów.

zabiegi fryzjerskie (koloryzacja, trwała ondulacja).

zbyt ciasne upinanie włosów – ogranicza dopływ powietrza do skóry.

chemioterapia.

operacje (zabiegi chirurgiczne w szczególności z zastosowaniem narkozy).

grzybica skóry głowy.

stosowanie szamponów z SLS, składnik ten może znacząco osłabiać cebulki włosów, przyczyniając się do wypadania włosów. Laurylosiarczan sodu również bardzo często uczula, powodując wysuszenie skóry głowy, swędzenie i łupież.

czynniki zewnętrzne (promieniowanie UV, wiatr, słona woda, zimne powietrze).

uwarunkowania genetyczne (dotyczy w szczególności łysienia mężczyzn).


wypadanie wlosow

<< Zobacz też: Maseczka na wypadanie włosów.


Jak ograniczyć wypadanie włosów?

wzbogać swoją dietę o:

◈ cenne kwasy tłuszczowe NNKT (olej lniany, oliwa z oliwek, tran, olej z wiesiołka – polecam pić któryś z olejów oraz regularnie spożywać ryby.

◈ drożdże – są cennym źródłem witamin z grupy B, aminokwasów oraz chromu, który przy okazji ogranicza apetyt na słodycze jakże częsty o tej porze roku. Regularne picie drożdży dodaje energii, przeciwdziała znużeniu, relaksuje mózg, a przede wszystkim wyraźnie poprawia stan włosów, skóry i paznokci. Aby dostrzec wyraźne efekty należy zrobić 2-3 miesięczną kurację.

◈ mięso, zwłaszcza czerwone (wołowina) i wątróbka z uwagi na wysoką zawartość żelaza hemowego,które jest o wiele lepiej się wchłania niż to z roślin (np. ze szpinaku).

◈ owoce i warzywa – są cennym źródłem witamin i minerałów.

◈ cynk i magnez – niedobór tych pierwiastków powoduje  m in. wypadanie włosów. Jedz pestki dyni, słonecznika, kiełki pszenicy, otręby pszenne, brązowy ryż, kakao albo orzechy.

◈ naturalną krzemionkę – wzmacnia włosy, skórę i paznokcie; kasza jaglana, picie herbatki ze skrzypu, czosnek, szczypiorek, mleczko pszczele, zboża.

◈ jajka – są skarbnicą witamin i minerałów.

◈ natkę pietruszki – obfituje w witaminy, prowitaminę A, cenne aminokwasy i minerały (w tym żelazo).

◈ wapń – niedobór tego pierwiastka odpowiedzialny jest za wypadanie włosów; spożywaj sery, jogurt, kefir, mleko, maślankę oraz fasolę.

◈ wcieraj regularnie we włosy naturalne oleje (rycynowy, kokosowy lub inne), naftę kosmetyczną (skutecznie ogranicza wypadanie oraz przetłuszczanie włosów) z dodatkiem np. eterycznego olejku rozmarynowego albo specjalne wcierki (Jantar), ampułki (Radical) czy wzmacniające lotiony. Delikatny masaż skóry głowy poprawi ukrwienie i pobudzi wzrost cebulek. Polecam również kompres z żółtka na włosy.

◈ stosuj ziołowe płukanki do włosów np. ze skrzypu, pokrzywy, rozmarynu lub octu jabłkowego. 3 łyżki ziela zalewany 0,5 l wrzątku i parzymy ok. 20 minut, następnie przecedzamy. Chłodnym naparem płuczemy włosy po umyciu. Nie płuczemy już włosów wodą!

◈ pij zioła wzmacniające włosy, jak pokrzywa czy skrzyp polny (wymaga gotowania, bo zawiera krzemionkę trudno rozpuszczalną w wodzie). W przypadku dłuższego picia herbatki ze skrzypu (powyżej miesiąca) należy suplementować dodatkowo witaminę B1, gdyż zioło to przyczynia się do jej strat w organizmie.

Napar z pokrzywy – 1 łyżkę ziela zalać 1 szklanką wrzątku. Parzyć po przykryciem 10 minut, po czym przecedzić. Pić 1-2 razy dziennie po 1 szklance.

Odwar z ziela skrzypu – 2 łyżki ziela zalać 1 ½ szklanki ciepłej wody i gotować pod przykryciem 10 minut. Ostawić na 10 minut i przecedzić, najlepiej do termosu. Pić ½-2/3 szklanki 3 razy dziennie między posiłkami.



<< Zobacz też : Domowe płukanki do włosów.


Specyfiki z apteki na wypadanie włosów

Do najbardziej popularnych suplementów diety na włosy należą: Vitapil, Humavit, Skrzypovita, Calcium Pantothenicum, Silica oraz wyciąg ze skrzypu i pokrzywy (Bio Garden). Przyjmowałam zarówno Vitapil jak i Skrzypovitę – efekty widziałam dopiero po około 2 miesiącach kuracji. Bardzo skuteczny jest również szampon Neril – przetestowałam go na sobie oraz Seboradin nalewka z czarnej rzodkwi, bądź szampon. Wiele osób również poleca przyjmowanie Calcium Pantothenicum. Aby suplement dał wyraźny efekt, należy przyjmować go zwykle około 2-3 miesiące. Trzeba mieć jednak mieć na uwadze, że zawarte w nim witaminy oraz minerały zwykle występują w postaci syntetycznej. Przez co będą znacznie gorzej się przyswajały, jak w formie naturalnej – z pokarmów.

wypadanie wlosow
W sytuacji, kiedy naturalne sposoby oraz zażywanie suplementów nie skutkuje poprawą, należy udać się do lekarza internisty, dermatologa bądź specjalisty trychologa. Może się bowiem okazać, iż nadmierne wypadanie włosów stanowi przyczynę toczącego się stanu zapalnego w organizmie, zaburzeń hormonalnych itp. wymagających leczenia.   



Jak wy radzicie sobie z wypadaniem włosów? Co możecie polecić? Czy też wypadają wam włosy zwykle jesienią lub wczesną wiosną?



Helen G.


Bibliografia:
Notatki własne
J.Górnicka, Apteka Natury. Poradnik Zdrowia, Warszawa 2003.
A.Ożarowski, W.Jaroniewski, Rośliny Lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, Warszawa 1989.
http://www.ofeminin.pl/pielegnacja/nadmierne-wypadanie-wlosow-s607935.html
http://polki.pl/we-dwoje/wypadanie;wlosow;-;objaw;choroby;czy;natura,artykul,12527.html
http://dailytips.pl/jesienne-wypadanie-wosow/
loading...

26 Komentarze

  1. mal gosinka napisał(a):

    U mnie sezon wzmożoną pielęgnację włosów trwa praktycznie cały rok, więc… Hmmm, olej z wiesiołka, pijesz? Tego nie próbowałam, ale przypomniałaś mi o tranie, może do niego wrócę. A poza tym wciąż noszę się z zakupem jakiegoś dobrego oleju do włosów. Na razie planuję kurację z kokosowym, ale w aptece nieopodal zauważyłam kilka kosmetyków Vatika, może miałaś kontakt z którymś olejem tej firmy?

  2. Elisabeth Brzeski napisał(a):

    Bardzo ciekawy iprzydatny post. wiele ciekawych rzeczy sie z niego dowiedzialam. A juz myslalam, ze teraz jesiena
    tylko mnie zaczely wypadac wlosy…troche mnie uspokoilas, ze to normalny stan!!
    Skrzyp juz pije i drozdze zaczne teraz tez pic i bardzo dobrze Helen, ze o tym przypomninasz, bo kiedys pilam je regularnie i naprawde wzmacniaja i dodaja energii… a nie wiedzialam, ze to tez dobre na wlosy.. koniecznie wiec zaczne je stosowac. Dziekuje Ci pieknie Helen za ten post i serdecznie Cie pozdrawiam:):)

  3. Martyna Ewa napisał(a):

    Przyznam, że troszkę mi więcej włosów leci niż zwykle. Ale osobiście mi to nie przeszkadza, bo mam ich za dużo 😉 Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku 🙂

  4. Helen G. napisał(a):

    Obecnie stosuję Vatikę, gorąco polecam ten olej. Niebawem napiszę o nim osobną recenzję:-)

  5. Athoualia napisał(a):

    Wypadają, oj wypadają. Jednak się tym zbytnio nie przejmuję, bo mam ich dużo. Gorzej jak ktoś w domu zamiata podłogę i widzi mnóstwo ciemnych długich włosów…

  6. Marzena T napisał(a):

    Jestem pod wrażeniem wpisu 🙂 Wszytko jasne i czytelne. Ja niestety mam problem z wypadaniem włosów ale staram się nie przejmować się tym zbytnio bo u mnie to rodzinne.

  7. Zuzia P. napisał(a):

    Oj u mnie to masakra jakaś, początkowo wiązałam to z farbowaniem włosów, teraz sama nie wiem co może być przyczyną. Chyba warto zrobić badania 😀

  8. Helen G. napisał(a):

    Dziękuję za miłe słowa:-)

  9. Helen G. napisał(a):

    Tak warto, zwłaszcza jeśli wypadanie włosów jest długotrwałe.

  10. Karolina Jastrząb napisał(a):

    wyczerpujący post,bardzo przydatny.Ja nie mam z tym problemu,ale mój mąż tak :/

  11. Anna Ewelina Wilczyńska napisał(a):

    Nie wiem, czy te preparaty pomagają, ale na pewno nie zaszkodzą.

  12. byCarol napisał(a):

    Moje włosy na szczęście aż tak bardzo nie wypadają. Wiadomo, trochę tak ale to w końcu naturalne 😀

  13. Iva G napisał(a):

    U mnie wypadanie włosów trwa praktycznie od zawsze…. zawsze włosy mi wypadały i nie pomagały żadne leki, suplementy, czy kosmetyki. Moja mama ma chorą tarczycę w związku z czym ja również odziedziczyłam po niej tę chorobę… co prawda moja tarczyca póki co ma się dobrze ale wiem, że na starość będzie mi mocnej doskwierać… kosmetykami owszem łagodzę wypadanie ale działa to tylko kiedy systematycznie kosmetyków przeciw wypadaniu włosów używam. Niestety moje włosy przyzwyczajają się do kosmetyków, muszę jo co raz zmieniać albo odstawiać na jakiś czas. Pogodziłam się już z ich wypadaniem.. cieszy mnie fakt, że rosną mi nowe, malutkie baby hair i to w pokaźnej ilości także łysina mi nie grozi 😉 pozdrawiam

  14. Basia napisał(a):

    Mi też włosy lecą teraz mocniej niż zwykle… Jantar niestety nie pomaga, używam drugiej butelki i nic, a kiedyś pamiętam że byłam bardzo zadowolona z jego działania 🙁

  15. Lottomiliony napisał(a):

    Mi również wypadają włosy dużo bardziej niż kiedykolwiek i nie wiem czy jest to spowodowane jesienią czy problemami hormonalnymi ponieważ obie rzeczy rozpoczęły się właśnie teraz. Myślę, że na odpowiedź poczekam aż skończy się jesień..

  16. jeke napisał(a):

    Jesienią piłam herbatki z pokrzywy i brałam witaminy. W tym roku jakoś nie zauważyłam nadmiernego wypadania włosów.

  17. Helen G. napisał(a):

    Często włosy wypadają wkutek stresu i zaburzeń hormonalnych.

  18. ...SZKATUŁKA... napisał(a):

    W ostatnim czasie miałam duży kłopot z nadmiernym wypadaniem włosów – zaczęłam przyjmować suplement diety,który wstrzymał wypadanie.

  19. Helen G. napisał(a):

    Bardzo mi miło:) Oczywiście z chęcią podzielę się z czytelnikami jakie kosmetyki stosuję w pielęgnacji włosów oraz w jesienno-zimowej pielęgnacji twarzy. Dziękuję za inspirację:) Pozdrawiam:-)

  20. Helen G. napisał(a):

    Mogłabyś podać jaki suplement Ci pomógł?

  21. Helen G. napisał(a):

    Herbatka z pokrzywy świetnie działa, tylko trzeba ją pić regularnie i przez dłuższy okres czasu:)

  22. Anonimowy napisał(a):

    Jestem zachwycona Twoim blogiem: ciekawymi artykułami – są wyczerpujące i pełne inspiracji. Czy mogłabyś napisać posty na temat Twojej pielęgnacji włosów: kosmetyków jakich używasz itp. oraz na temat Twojej jesienno-zimowej pielęgnacji twarzy? Z góry dziękuję. Pozdrawiam. Magda

  23. AnnEmilia napisał(a):

    Wspaniały i wyczerpujący post Helen! Tego roku na szczęście nie mam problemu wypadania – wcieram olej arganowy w skórę głowy na noc i nie dość, że przestały wypadać, to są bardzo błyszczące i pojawiło się dużo baby hair:) picie drożdży też dawało świetny efekt – piłam wiosną, a teraz jakoś nie mogę się zebrać…ten smak:/

  24. Anonimowy napisał(a):

    u mnie wypadanie trwa ok 4 lat, łagodzone czasowo przyjmowaniem antybiotyków (również dopochwowych); domyślam się że ma ono ścisły związek z infekcją intymną, z którą borykam się od podobnego czasu. Piszę to, ponieważ wiele kobiet nie może powiązać wypadania włosów z konkretną przyczyną.
    Niestety u mnie jak dotąd żadna kuracja nie powiodła się, mam zamiar spróbować rozgotowanej cebuli, którą autorka poleca; wszystkim życzę dużo zdrówka !!

  25. Helen G. napisał(a):

    Też niestety długi czas borykałam się z infekcją intymną:( Tak, rozgotowaną cebulę szczerze polecam, to bardzo skuteczna metoda w walce z grzybicą, tylko najlepiej stosować ją przez kilka dni aż nie poczujemy różnicy. Sama do niej wracam, gdy coś niepojącego się dzieje.

  26. Helen G. napisał(a):

    Dziękuję AnnEmilio 🙂 Oleju arganowego nie miałam dotąd okazji stosować ale z chęcią po niego sięgnę, jak zużyję olej Vatika:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.