Tonik z octu jabłkowego na trądzik
2 listopada 2017
Zioła na uspokojenie
10 listopada 2017

Recenzja tuszu Essence Lash Princess Volume Mascara

Od tuszu do rzęs oczekuję przede wszystkim solidnego pogrubienia, gdyż moje rzęsy z natury są dosyć długie. Do marki Essence mam pozytywny stosunek. Bardzo lubiłam ich tusz I Love Extreme, który pomimo olbrzymiej szczoteczki robił prawdziwe cuda z moimi rzęsami. O pogrubiającej maskarze Lash Princess niestety nie mogę tego samego powiedzieć. Obietnica królewskich rzęs nie została spełniona. Dlaczego? O tym przeczytacie poniżej.

 

recenzja tuszu Essence Lash Princess

Opis producenta:
Tusz do rzęs Lash Princess Volume Mascara zapewnia dramatyczne pogrubienie rzęs za sprawą innowacyjnej szczoteczki w kształcie głowy kobry. Produkt testowany oftalmologicznie.

 

Skład: Aqua (Water), Cera Alba (Beeswax), Paraffin, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, Acacia Senegal Gum, Stearic Acid, Palmitic Acid, Hydrogenated Lecithin, Cera Microcristallina (Microcrystalline Wax), Aminomethyl Propanol, Magnesium Silicate, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Polyimide-1, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, CI 77499 (Iron Oxides).

 

Pojemność: 12 ml

Cena: 13,99 zł

Gdzie kupić? drogerie sieciowe (Natura, Hebe, Rossmann), drogerie internetowe.


recenzja tuszu Essence Lash Princess


Moja ocena: 3-/5

 

Opakowanie: Czarne z elementami brzoskwiniowych wzorków. Szczoteczka jest wygięta, przypomina głowę kobry. Tusz należy zużyć w przeciągu 6 miesięcy od otwarcia.

recenzja tuszu Essence Lash Princess

Konsystencja: dosyć mokra (rzadka).

 

Zapach: standardowy.

 

Działanie: Tusz Essence Lash Princess Volume Mascara jak jego nazwa wskazuje, ma zapewnić nam rzęsy księżniczki. Producent miał ciekawy zamysł. Zaprojektował też szczoteczkę o intrygującym kształcie głowy kobry. Niestety czegoś tutaj zabrakło. Moim zdaniem problem tkwi w konsystencji maskary, która jest zbyt mokra i rzadka, przez co rzęsy nie mogą być należycie pogrubione. Poza tym tusz momentalnie wysycha, sklejając przy tym rzęsy. Konieczne jest ich przeczesanie szczoteczką, by temu zapobiec. Zaś dołożenie kolejnych warstw jest praktycznie niewykonalne.


Zaletą tuszu jest natomiast jego niska cena, ładne opakowanie oraz brak osypywania się kosmetyku. Produkt na szczęście nie uczula. Bardzo spodobała mi się ta wygięta szczoteczka. Jednak jak wspomniałam, problem tkwi w konsystencji tuszu.


recenzja tuszu Essence Lash Princess

Plusy:

✓ niebanalne opakowanie

✓ przystępna cena

✓ precyzyjna szczoteczka, która dociera do nawet najmniejszych rzęs

✓ nie osypuje się ani nie kruszy

✓ trochę wydłuża rzęsy

✓ nie uczula

 

Minusy:

✓ słabo pogrubia

✓ rzęsy są bardzo sztywne

✓ zbyt mokry

✓ skleja rzęsy

 

Podsumowując: Tusz Essence Lash Princess Volume Mascara niestety trochę mnie rozczarował. To produkt przeciętny, bez polotu. Kusi jedynie ciekawym opakowaniem. Niestety maskara prawie wcale nie pogrubia i jest zbyt mokra. W dodatku za szybko schnie i skleja przy tym rzęsy. Przez co dołożenie kolejnych warstw jest dosyć trudne. Nie polecam.

Znacie tusz Essence Lash Princess? Jakie maskary do rzęs lubicie najbardziej?

Helen G.

loading...

9 Komentarze

  1. Martyna Ewa napisał(a):

    Oj nie lubię efektu sztywnych rzęs ;/ Ale wygięte szczoteczki już tak 🙂

  2. Ania napisał(a):

    Nie maiłam tego tuszu, ale na Twoich rzęsach wygląda świetnie 🙂

  3. Chocolade napisał(a):

    Na Twoich rzęsach to chyba wszystko ładnie wygląda, nawet teoretycznie słaby tusz 😛

  4. Marzena napisał(a):

    Na oku prezentuje się całkiem dobrze 😀 Szczoteczka też niczego sobie 🙂 Może trafiłaś na jakiś stary tusz, że konsystencja jest taka ? Ja wiem już, że ta mascara raczej nie jest dla mnie

  5. Basia napisał(a):

    Nie lubię zbyt mokrych, sklejających tuszów. Spróbuj może Bell Hypoallergenic w takim szarym opakowaniu? Pokazywałam go w kartoniku w nowościach października, on jest taki dość gęsty od nowości i nie skleja 🙂 Ale ma silikonową szczoteczkę 🙂

  6. Iwona napisał(a):

    Niby ma wady, ale jednak efekt na rzęsach mi się podoba 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.