Co się stało z Biedronkowym zmywaczem Nailty?
Ocet jabłkowy – właściwości lecznicze
24 września 2012
Co się stało z Biedronkowym zmywaczem Nailty?
Pollena Ostrzeszów, Biały Jeleń – Hipoalergiczny żel pod prysznic z kozim mlekiem
1 października 2012

Co się stało z Biedronkowym zmywaczem Nailty?

Co się stało z Biedronkowym zmywaczem Nailty?
Witajcie Moje Drogie,

Piszę ten post, bo jestem szczerze zaniepokojona ostatnim pogorszeniem się jakości bardzo popularnego zmywacza z Biedronki Nailty.Co prawda pisząc recenzję wystawiałam nu wysoką notę 4/5 – gdyż naprawdę spełniał moje oczekiwania. Poza tym zużyłam sporo jego opakowań.



Coś nim jednak jest obecnie nie tak. Nie wiem czy zmienili mu skład, czy co ale to nie jest ten zmywacz co wcześniej tak namiętnie stosowałam. Chyba nie jestem jedyną zdziwioną, bo jakiś czas temu wyczytałam na jednym z blogów podobną opinię. Dołączam zdjęcie moim świeżo zmytych zmywaczem Nailty paznokci (nie przeraźcie się) – dokładnie widać, że zmywacz pozostawia biały osad, czasem trudny do zmycia mydłem. Paznokcie są strasznie matowe, dopiero solidne wtarcie kremu lub oliwki likwiduje problem. Odnoszę także wrażenie, że zmywacz Nailty osłabia paznokcie. Chyba przestanę go kupować. Na szczęście kończę butelkę.


 Co się stało z Biedronkowym zmywaczem Nailty?


Jestem ciekawa czy Wy również macie podobne odczucia? Czy u Was także pozostawia brzydki osad na paznokciach?

Helen

27 Komentarze

  1. Avatar Mania Bania pisze:

    Miałam to samo ! Kupowałam go często a teraz taki się zrobił beznadziejny

  2. Avatar Helen pisze:

    Ja już mam drugą butelkę trefną:(

  3. Avatar Helen pisze:

    Dzięki:) spróbuję może tego z Essence.

  4. Avatar Natala Czarnula pisze:

    ja też ostatnio trafiłam na trefny dlatego kupiłam nowy… ;/

  5. Avatar patrycjaa-wardrobe pisze:

    Ponoć to zależy jak się trafi na ten zmywacz, jeden może okazać się ok, drugi nie…

  6. Avatar Basia8212 pisze:

    Witaj Helen:-)mam taki sam problem,moja szwagierka też,właśnie zastanawiałam się czemu taki biały nalot został przy skórkach..no i jeszcze jedno,mój okropnie śmierdzi jak sam ocet:-(

  7. Avatar bloGosia pisze:

    O kurde, wygląda to strasznie! Ja tego zmywacza nigdy nie kupowałam i nie wiem co może być z nim nie tak. Ale jak chcesz zamienić go na inny to z tańszych polecam Ci zmywacz Essence bez acetonu (ultra silny czy coś w tym stylu, kosztuje chyba 6zł) ewentualnie zmywacz do paznokci z Inglota, również bez acetonu – kosztuje on 14zł. Dobrze zmywają lakier i nie wysuszają paznokci.
    Ten z Essence mam na którymś zdjęciu na blogu, poszukam i wkleję Ci link albo zdjęcie :-)

  8. Avatar bloGosia pisze:

    To jest ten zmywacz:
    http://1.bp.blogspot.com/-13bU26GhkYQ/UC4gN29xHnI/AAAAAAAACdU/JmFaflAlrUg/s1600/P1060316.JPG

  9. Avatar ilovemakeup pisze:

    Ja juz dawno z niego zrezynowala,strasznie wysuszal mi paznokcie i zaczely mi sie lamac/kruszyc.

  10. Avatar *Natalia* pisze:

    Ja nigdy nie miałam takiego osadu po nim, widocznie trafiła Ci się kiepska partia. Teraz i tak tego zmywacza już nie kupimy, w Biedronce są dwa nowe z pompką.

  11. Avatar Meraja pisze:

    Tak! Gdy używałam go przed rokiem wszystko było super, a kiedy kupiłam go wiosną tego roku nie dość, ze był słaby to jeszcze wysuszał paznokcie.
    A ostatnio jak byłam w Biedronce to już nawet nie widziałam go na półkach.

  12. Avatar Mavia pisze:

    Mam dokładnie takie same odczucia. W zeszłym roku to był mój numer 1 wśród zmywaczy, w tym roku zastąpiłam go niesamowitą zieloną isaną i donegal w żelu. Dużo lepsze zmywacze i nie robią tego co biedronkowy nailty…

  13. Avatar agabil1 pisze:

    u mnie osadu nie zostawia natomiast ostatnia butelka okropnie pachnie- takim kwasem

  14. Avatar Maja Bandurska pisze:

    Mnie też się trafiła taka butelka. Kupiłam inny biedronkowy ten z dozownikiem. Zobaczymy jak się sprawdzi…

  15. Avatar SW pisze:

    Trafiłam przypadkiem na twojego bloga i pozwoliłam sobie skomentować. Sama kiedyś używałam tego zmywacza i był okay, ostatnio moja koleżanka go kupiła i miał już w ogóle inny kolor, bardziej jasny.
    Teraz używam kosmetyków naturalnych, więc takie zmywacze odpadają, tym bardziej, że mój tato miał na nie alergie (mdliło go, zaczynała go boleć głowa). Może przenieść się na naturalny zmywacz? Np. z Sante?

  16. Avatar 2 beauties blog pisze:

    to ja go miałam już chyba po tym jak się 'zepsuł' bo mi on do gustu nie przypadł i zauważyłam białe ślady własnie :/
    I.

  17. Avatar Helen pisze:

    No właśnie, nie pamiętałam na którym blogu o tym przeczytałam:)

  18. Avatar dziki agrest pisze:

    Mam to samo,myślałam,że to odżywka tak się rozpuszcza,ale bez odżywki też jest biały osad,fuj:(

  19. Avatar Świat Wery pisze:

    ja miałam i był ok, ale używałam na zmianę z innymi

  20. Avatar Beauty Wizaż pisze:

    też takie jeden miałam, teraz kupiłam kolejny i tak nie bieli skórek :)

  21. Avatar Półprzytomna humanistka pisze:

    tez mialam ten sam problem, ale okazalo sie, ze to nie wina zmywacza, a… platkow kosmetycznych, ktorymi zmywalam. uzywalam go wtedy z platkami z biedronki takimi fioletowymi. jak uzylam innego platka wszystko bylo o.k.

  22. Avatar Helen pisze:

    Myślisz że to wina płatków kosmetycznych? Jak to możliwe? Ja również używam tych fioletowych z biedronki.

  23. Avatar dziki agrest pisze:

    raczej nie płatków,ja mam z rossa i lidla i jest samo,czyli biały osad,myślę,że to jakaś wadliwa partia tego zmywacza po prostu,a z tego co widzę już go raczej nie ma w biedrze,jest nowa wersja w innych butelkach(mniejszych)

  24. Avatar niemenka88 pisze:

    ja mam dokładnie to samo, chociaż zmywacz z Isany również robi mi takie atrakcje, nie wiem o co chodzi…

  25. Avatar Myś Pyś pisze:

    po tym zmywaczu zaczęły mi się łamać paznokcie.

  26. Avatar Mallene pisze:

    Miałam ten zmywacz.. był straszny!

  27. Avatar chodzpomalujmojswiat pisze:

    ja go strasznie nie lubię, właśnie za ten nalot!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.