Echinacea (jeżówka) na wzmocnienie odporności
20 października 2017
Jaki olej dobrać do olejowania włosów?
28 października 2017

Recenzja pudru matującego Ingrid Idealist

Przez długi czas byłam wierna słynnemu pudrowi Rimmel’a Stay Matte. Potem przerzuciłam się na jego następcę Rimmel Lasting Finish. Przygodę z marką Ingrid zaczęłam od ich najtańszego pudru Mineral Silk&Lift. Z efektu matującego byłam bardzo zadowolona, choć sam kosmetyk miał swoje wady, jak chociażby tandetne opakowanie i grudki. Postanowiłam dać szansę marce i kupiłam puder Idealist, który wydawał mi się porządniejszy. Zresztą jak się okazało, sam produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Na tyle, że jestem mu wierna do dziś. Obecnie używam trzecie opakowanie. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego właśnie puder Ingrid Idelist jest wart zakupu, to zapraszam na dalszą cześć wpisu.

recenzja pudru Ingrid Idealist

 

Opis producenta: Puder matujący w kamieniu Ingrid Idealist ma lekką, kremową formułę, która zapewnia łatwą aplikację oraz matowe wykończenie makijażu na wiele godzin. Puder zawiera mikrosfery matujące, które skutecznie absorbują sebum, zapobiegając świeceniu twarzy. Proteiny jedwabiu nawilżają i wygładzają skórę. Puder dobrze maskuje niedoskonałości i ewentualne zmarszczki. Kosmetyk jest dostępny w 5 odcieniach.

 

Skład: Talc, Mica, Boron Nitride, Ethylexyl Palmitate, Isocetyl Steaoryl Stearate, Kaolin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Hydrogenated Polydecane, Parfum (Fragrance), Triethylhexanoin, Petrolatum, Hydrolyzed Silk, Dimethicone, +/- CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 77891.

 

Pojemność: 10g

Cena: ok.10 zł

Gdzie kupić? sieć drogerii Hebe i Natura, internet.

 

Moja ocena: 4+/5

 

Opakowanie: czarne, plastikowe. Kosmetyk zawiera osobną przegródkę na gąbeczkę. Puder zapakowany jest dodatkowo w kartonik. Należy go  zużyć w przeciągu 18 miesięcy od otwarcia.

receznja pudru Ingrid Idealist

Kolor: nr 2 – średni beż (mój aparat trochę przekłamał ocień, który w rzeczywistości jest ciemniejszy). Jest to odcień dla osób o ciemniejszej karnacji lub dla osób lekko opalonych. W ofercie są również dostępne dwa jaśniejsze i dwa ciemniejsze odcienie.


receznja pudru Ingrid Idealist


Zapach: delikatny, lekko pudrowy.

 

Konsystencja: kremowa. Puder jest miękki, trochę pyli podczas aplikacji.

 

Działanie: Puder Ingrid Idealist jest zamknięty w czarnym eleganckim pudełeczku z lusterkiem oraz z osobną szufladką na gąbeczkę. Kosmetyk jest drobno zmielony. Nie ma w nim grudek, jak to miało miejsce w przypadku pudru tej firmy Mineral Silk&Lift. Puder ma miękką teksturę. Trochę pyli przy nakładaniu. Trzeba to robić delikatnie. Jestem jednak bardzo pozytywnie zaskoczona efektem matującym. Puder dobrze prezentuje się zarówno na tzw. gołej twarzy, jak i pokrytej podkładem czy kremem BB. Ładnie wyrównuje koloryt (trochę maskuje niedoskonałości), wygładza oraz matuje. Dołączona gąbeczka jest dosyć mizerna. Służy jedynie do ewentualnych poprawek w ciągu dnia.

Skład pudru Ingrid Idealist jest bardzo przeciętny i obfituje w konserwanty. Zawiera jedynie mikę, kaolin (glinkę) oraz jedwab. W przypadku tego ostatniego szkoda, że jest na samym końcu składu. Nie dostrzegam jednak zatykania porów.

recenzja pudru Ingrid Idealist

Puder ma standardową pojemność 10 g. Przy codziennym używaniu starcza mi na około 1-1,5 miesiąca. Odnoszę wrażenie, iż jest mało wydajny. Kosmetyk można kupić w drogeriach Hebe i Natura. Widziałam go także w Auchan.

 

Plusy:

✓ niezłe opakowanie z lusterkiem i przegródką na gąbeczkę

✓ przystępna cena

✓ dobrze matuje

✓ dobrze stapia się z podkładem bez efektu maski

✓ całkiem nieźle kryje

✓ drobno zmielony

✓ subtelny zapach

✓ nie zatyka porów

 

Minusy:

✓ mało wydajny

✓ jest dosyć miękki i trochę pyli podczas aplikacji

✓ kiepskiej jakości gąbeczka

✓ przeciętny skład

 

Podsumowując: Ingrid Idealist to porządny puder w niskiej cenie, do którego z chęcią powracam. Świadczy o tym użytkowanie przeze mnie już trzeciego opakowania. Pudełko nie razi oczu tandetą a sam kosmetyk bardzo dobrze spełnia swoją funkcję. Polecam.

 

Helen G.

 

loading...

10 Komentarze

  1. Martyna Ewa napisał(a):

    Produkt niewątpliwie ciekawy i warty wypróbowania 🙂 Na pewno nakładłabym go pędzlem, bo nie lubię takich gąbeczek..

  2. Marzena napisał(a):

    Nie używałam nigdy tego pudru ani produktów tej marki. Fajnie, że ma tyle plusów pomimo przeciętnego składu. Lubię końcowe podsumowania recenzji 🙂 Łatwo można ogarnąć czy jest to kosmetyk dla nas 😀

  3. Ania napisał(a):

    Nie miałam, ale nie mówię mu nie:)

  4. Basia napisał(a):

    Faktycznie fajne opakowanie 🙂 Może kiedyś spróbuję, na razie pudrów u mnie jak mrówków 😛

  5. melodylaniella napisał(a):

    Minusów nie jest aż tak dużo, a nawet jak są nie są bardzo złe… Chyba się nad nim zastanowię do użytku codziennego 🙂

  6. JolaK napisał(a):

    Ma dużo parabenów i z tego powodu mnie odstrasza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.