Bielenda Carbo Detox, Krem węglowy – opinia
9 grudnia 2018
Konserwanty naturalne w kosmetykach
2 stycznia 2019

Makeup Revolution, Vivid Baked Bronzer – opinia

Przez kilka lat byłam wierna bronzerowi z Catrice (wersja dla brunetek). Aż do niedawna, kiedy ujrzałam w drogerii Hebe bronzer wypiekany Makeup Revolution z serii Vivid. Zauroczył mnie piękny brzoskwiniowo-złoty odcień Ready to Goo, zresztą najciemniejszy spośród trzech dostępnych. Bronzer więc wzięłam bez najmniejszego wahania. I powiem wam, że jestem nim zachwycona. Choć do typowego konturowania to on się średnio nadaje z uwagi na połysk. Świetnie za to zastępuje rozświetlacz. Puder brązujący Vivid Baked Bronzer stosuję solo lub w duecie z różem.

Opis producenta:

Puder brązujący Makeup Revolution Vivid Baked Bronzer idealnie podkreśla kości policzkowe, nadając im subtelną opaleniznę. Jest wypiekany o kremowej konsystencji. Bronzer nie robi plam i jest łatwy w użyciu. Zapewnia efekt skóry muśniętej słońcem. Kosmetyk jest dostępny w trzech odcieniach.

 

Skład: Mica, Talc Dimethicone, Nylon 12, Magnesium Aluminium Silicate, Phenoxyethanol, Propylparaben, [+/-: CI 77891, CI 15850, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77861, CI 77510].

 

Pojemność: 13g

Cena: 20 zł

Gdzie kupić? drogerie sieciowe (np. Hebe, Lila Róż), internet.


 

Recenzja wypiekanego pudru brązującego Makeup Revolution Vivid Baked Bronzer

Moja ocena: 5/5

Opakowanie: Klasyczne przezroczyste opakowanie z czarną podstawą, zamykane na klik. Kosmetyk jest dosyć miękki i lekko pyli w opakowaniu. Bronzer należy zużyć w przeciągu 12 miesięcy od otwarcia.

 

Kolor: w opakowaniu wygląda na złoto-brązowy, w rzeczywistości jest jaśniejszy i wpada w brzoskwinię (daje lekki blask). Jest to odcień dosyć uniwersalny, niezbyt ciemny, będzie pasował wielu kobietom.


Konsystencja: wypiekany puder, który można stosować zarówno na sucho, jak i na mokro. Bronzer jest miękki o kremowej konsystencji; trochę pyli w opakowaniu.

 

Działanie: Makeup Revolution Vivid Bake Brozner to wypiekany puder brązujący, który podobno może być stosowany na sucho lub mokro. Nigdy nie próbowałam go używać na mokro w obawie przed intensywnym wykończeniem. Kosmetyk ten jest łatwy aplikacji (nie robi plam) oraz trwały (nie ściera się w ciągu dnia). Dobra pigmentacja bronzera umożliwia nałożenie go w minimalnej ilości.



Bronzer Makeup Revolution z serii Vivid daje lekko połyskujące wykończenie. Moim zdaniem nie nadaje się on do typowego konturowania twarzy, a jedynie podkreślenia kości policzkowych, skroni, czy brody.

Wybrałam najciemniejszy odcień Ready to Go, który w moim odczuciu nie jest wcale taki ciemny. To śliczna brzoskwinia ze złotym wykończeniem. Bronzer daje efekt skóry muśniętej słońcem. Bardzo ładnie wygląda na twarzy.


Plusy

✓ wydajny

✓ dobra pigmentacja

✓ trwały (nie ściera się w ciągu dnia)

✓ nie robi plam

✓ daje subtelny efekt promiennej twarzy

✓ ładne odcienie

✓ łatwy w nakładaniu

✓ daje satynowe wykończenie bez brokatu (ładnie połyskuje)

✓ dostępność (drogerie Hebe, Lila Róż)

 

Minusy

✓ nie nadaje się do konturowania tylko do podkreślania kości policzkowych

✓ trochę pyli w opakowaniu

 

 

Podsumowanie

Jestem bardzo zadowolona w efektu jaki daje puder brązujący Makeup Revolution Vivid Baked Bronzer. Fajnie wygląda zarówno solo na kościach policzkowych jak i w duecie z różem. Cena też nie jest zaporowa. Polecam.

Helen G.

Loading...

6 Komentarze

  1. kuchnia u Krysi pisze:

    Makijaż ładnie wykonany, to makijaż dobrze wykończony. Trzeba trochę popracować nad tym, żeby wył efekt. Kiedyś nie używałam żadnych bronzerów ani innych kosmetyków do konturowania twarzy. Teraz to robię, najczęściej bronzerem, kulkami brązującymi albo rozświetlającymi, w zależności od potrzeb.
    Fajną ciekawą recenzję napisałaś o tym bronzerze wypiekanym.
    Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

  2. Basia pisze:

    Ja pewnie nie byłabym zadowolona z uwagi na odcień cery, ale fajnie, że Ty jesteś 🙂

  3. Królowa Karo pisze:

    Ja typowego bronzera nigdy nie używałam, jeśli już to sięgam po puder w perełkach, który trochę rozświetla i trochę bronzuje.

  4. Agnieszka Wieczorek pisze:

    Nie używałam nigdy, ale zapowiada się ciekawie 🙂 Ładne opakowanie.
    Wszystkiego najlepszego na cały nowy rok 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.