Szkodliwość kawy rozpuszczalnej
4 czerwca 2016
Jak zrezygnować z podkładu na lato?
14 czerwca 2016

Garnier Fructis, Gęste i Zachwycające, Odżywka wzmacniająca do włosów

Ten, kto wymyślił odżywkę do włosów powinien za to odkrycie otrzymać Nagrodę Nobla. Jestem wielką zwolenniczek odżywek, bardziej jak masek. Preferuję w szczególności te, które wymagają spłukiwania, ponieważ nie obciążają tak mocno włosów. Po maski sięgam rzadziej, gdyż wymagają nieco więcej czasu. Jeśli już je stosuję, to głównie te domowe na bazie olejków, żółtka i nafty. Regularne używanie odżywki bardzo korzystnie wpływa na stan naszych włosów. Nie tylko ułatwia ich rozczesywanie ale też i wygładza, nawilża oraz ułatwia ich późniejsze układanie. Włosy są też bardziej lśniące i pięknie pachną. Myślę, że w pielęgnacji włosów najważniejsza jest systematyczność. Mam nawyk stosowania odżywki po każdorazowym umyciu włosów. Zdarzyło mi się raz czy dwa jej nie użyć i różnica w wyglądzie włosów była zauważalna gołym okiem. Były sianowate, jakby przesuszone i nie ujarzmione. Jeśli miałabym polecić wam odżywki, po które sięgam najchętniej, to będą to produkty dwóch wiodących marek – Garnier oraz Nivea. Przyzwoita jest również, szczególnie pod względem składu jest odżywka Alterry z granatem. Dziś powiem parę słów o innym kosmetyku, również z ekstraktem z granatu – o odżywce Garniera Fructis „Gęste i Zachwycające”. 




Opis producenta:
Odżywka wzmacniająca. Dla widocznie gęstszych i bujnych włosów. Pogrubia strukturę włosów. Zawiera
Fibra-Cylane™. Innowacyjna molekuła wnika do włókna włosa pogrubiając jego strukturę i tworząc długotrwały efekt gęstości włosów, który kumuluje się po każdej aplikacji. Ekstrakt z granatu sprawia, że włosy stają się wyraźnie piękniejsze, miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia. Odżywka ma kremową formułę.


Skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Parfum, Aminopropyl Triehoxysilane, Starch Acetate, Niacinamide, Lactic Acid, Saccharum Officinarum Extract/Sugar Cane Extract, Hydroxyethylcellulose, Chlorhexidine Digluconate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, Isopropyl Alcohol, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Pyrus Malus Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCI, Cetyl Esters, Citric Acid, Citrus Medica Limonium Peel Extract/Lemon Peel Extract, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal (F.I.L  C163595/2).




Pojemność: 200 ml
Cena: 9-11 zł
Gdzie kupić? Drogerie sieciowe (Rossmann, Natura, Hebe, Super Pharm), hipermakety, internet.



Moja ocena: 5-/5


Opakowanie: różowa tubka z zieloną zatyczką, typową dla marki. Opakowanie jest estetyczne i funkcjonalne. Produkt należy zużyć po otwarciu w przeciągu 12 miesięcy.



Zapach: owocowy, typowy dla serii Fructis; bardzo przyjemny dla nosa. Czuć w nim nutę zapachową granatu.

Konsystencja: kremowa; odżywka nie spływa z włosów.



Działanie: Odżywka znajduje się przykuwającej uwagę różowej tubce. Jak widać marka stawia na kolorystykę swoich opakowań, i dobrze. Moim zdaniem odżywki Garniera z serii Fructis są do siebie bardo podobne. Różnią się jedynie poszczególnymi ekstraktami oraz nieznacznie nutą zapachową. Wcześniej stosowałam klasyczną odżywkę Garniera w zielonej tubce, później Color Resist w czerwonej tubce (ta jedynie lekko obciążała włosy z uwagi na silikon wysoko w składzie),  Goodbye Damage w pomarańczowej tubce oraz Oil Repair 3 – w żółtej. Z każdej z nich byłam zadowolona. Przejdźmy jednak do dzisiaj omawianej wersji „Gęste i Zachwycające”. Odżywka zawiera Fibra-Cylane™ oraz ekstrakt z granatu. Ma pogrubiać włosy i myślę, że w pewnym stopniu to robi. Włosy po jej zastosowaniu nie są oklapnięte czy przylizane, a odbite od głowy, mięsiste, bez strąków. Produkt znacznie ułatwia rozczesywanie włosów, dodatkowo wygładza, nawilża i sprawia, że są lśniące. Owocowy zapach odżywki z nutą granatu umila jej stosowanie. Utrzymuje się on jeszcze przez jakiś czas na włosach.


Odżywka ma dość bogaty skład. Zawiera witaminę B3, kwas mlekowy, ekstrakt z trzciny cukrowej, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z granatu, ekstrakt z jabłka, witaminę B6 oraz ekstrakt z cytryny (zaznaczone na zielono). Produkt jest raczej średnio wydajny, szczególnie w przypadku długich włosów, lecz nie na tyle, by nie opłacało się go kupować. Odżywka jest łatwo dostępna, nie kosztuje majątku. Tym bardziej polecam ją wypróbować.





Plusy:
+ dobra dostępność
+ przystępna cena w stosunku do jakości
+ ładny owocowy zapach
+ kremowa konsystencja
+ wygładza i nawilża włosy
+ nabłyszcza i ułatwia rozczesywanie
+ ułatwia układanie włosów
+ zawiera ekstrakt z granatu, zielonej herbaty, jabłka, cytryny, trzciny cukrowej, kwas mlekowy oraz    witaminy B3 i B6
+ włosy są mięsiste, lekko pogrubia
+ nie zawiera parafiny ani parabenów


Minusy:
– średnio wydajna


Podsumowując: Jestem bardzo zadowolona z odżywki Garniera Gęste i Zachwycające. To bardzo dobry produkt z niewygórowanej cenie, z dość dobrym składem. Korzystnie wpływa na stan włosów. Sprawia, że są lśniące, nawilżone i mięsiste. Myślę, że też nieznacznie je pogrubia. Moje włosy po tej odżywce lepiej się układają. Szczerze polecam.

Znacie tę odżywkę? Lubicie odżywki Garniera z serii Fructis? Polecacie jakieś?


Helen G.

Loading...

16 Komentarze

  1. Avatar wera pisze:

    miałam z tej serii szampon i ogromnie go lubiłam

  2. Avatar byCarol pisze:

    Nie miałam okazji jej używać. Jestem ciekawa czy na moich marnych włosach by się sprawdziła :)

  3. Avatar Weronika pisze:

    miałam szampon z tej serii, slicznie pachniał ale wysuszał mi włosy:(

  4. Avatar Magda pisze:

    Za Twoją namową kupiłam sobie odżywkę z tej serii. Jestem bardzo zadowolona a zawsze omijalam Garniera z daleka. Pozdrawiam

  5. Avatar Kaprysek pisze:

    Już lata nie miałam nic do włosów z Garniera

  6. Avatar poprostukasia pisze:

    Bardzo lubię ;)

  7. Avatar Makeup Art Marzena Bartosz pisze:

    Kiedyś używałam tych odżywek jednak strasznie obciążają mi włosy.

  8. Avatar beatyfrommadeline pisze:

    Do tej pory używałam szamponu z tej serii i czaję się na odżywkę, a skoro ma granat w składzie to pewnie mi podpasuje;) Z odżywek polecam np balsam Green Pharmacy z olejem arganowym i granatem również;)

  9. Avatar Marzena pisze:

    Ja mam serum z tej serii i totalnie mi nie podpasywało. Mam wrażenie, że coś oblepia moje włosy i powoduje że są ociężałe. Serum Goodbye Damage w porównaniu z tym jest o niebo lepsze !

  10. Avatar lukaszmakeup.blogspot.com pisze:

    mam ochotę na serię pomarańczową :)

  11. Avatar kafkazmlekiem pisze:

    Bardzo lubię szampony i odżywki Garniera :)

  12. Avatar Asia pisze:

    Od jakiegoś czasu kuszą mnie te produkty i teraz wiem, że na pewno wypróbuję :)

  13. Avatar Królowa Karo pisze:

    Oj, to kosmetyk zdecydowanie nie dla mnie. Ja z natury mam tak gęste i grube włosy, że po takim kosmetyku mogłabym już ich nie ujarzmić :)

  14. Avatar JolaK pisze:

    Odżywek z tej firmy nie miałam, stosowałam natomiast szampony. Zwrócę na nią uwagę, gdy będę robić zakupy w drogerii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.