Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam
Nalewka bursztynowa – tani sposób na zdrowie
2 października 2015
Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam
Skuteczny domowy antyperspirant
8 października 2015

Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam

Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam


Uwielbiam kiedy zapach mnie sobą otula, definiuje mą osobowość. Choć jako typowa kobieta, jestem zmienna i lubię żonglować perfumami w zależności od nastroju czy pory roku. Na półce w łazience stoi ich obecnie sztuk trzy. Wiosną i latem sięgam po lekkie, kwiatowo-owocowe zapachy. Jesień i zima to czas nieco bardziej dostojnych woni. Versace Bright Crystal to woda toaletowa do której z dumą powracam, zapach który wprawia mnie w dobry nastrój, po prostu piękny.  



Opis producenta: (źródło Douglas)

Zmysłowy, krystalicznie przejrzysty, cudownie lśniący. Zamknięty we flakonie szlifowanym niczym prawdziwy klejnot wyjątkowej urody. Świeży i musujący, dla kobiety zmysłowej, pewnej siebie i zawsze glamour. Bright Crystal to łagodny kwiatowy zapach z owocowymi i piżmowymi akcentami. W nucie głowy owoc granatu łączy się z akordem lodowym i cytrusowymi nutami yuzu. W nucie serca lekki kwiatowy bukiet magnolii, piwonii i kwiatu lotosu. W nucie głębi piżmo, ambra i drzewo acajou, pozostawiające zmysłowy woal.



Nuta głowy: owoc granatu, akord lodowy, yuzu.
Nuta serca: magnolia, piwonia, kwiat lotosu.
Nuta podstawy: piżmo, ambra, drzewo acajou.


Pojemność: 30, 50, 90 ml
Cena: (polecam kupować perfumy w internecie lub w Hebe, tam często jest taniej niż w typowych perfumeriach oraz są promocje na wybrane zapachy)
Douglas: 30 ml – 219 zł, 50 ml – 319 zł, 90 ml – 419 zł
Hebe: 50 ml-199 zł

Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam


Moja ocena: 5-/5

Flakonik: Bardzo elegancki z zatyczką na kształt wielkiego diamentu. Pięknie będzie się prezentował na toaletce lub na półce w łazience.

Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam


Zapach: zaliczany jest to zapachów kwiatowo-owocowych z gatunku świeżych, choć wyczuwam też delikatnie słodką nutą, broń boże mdlącą. Woda ta jest lekka, idealna zarówno na co dzień do pracy czy szkoły, jak i na wyjścia. Głównie sięgam po ten zapach wiosną i latem, choć mogę śmiało powiedzieć, że jest on całoroczny.


Trwałość: Jako, że jest to woda toaletowa a nie perfumy zapach nie utrzymuje się przez cały dzień, przynajmniej ja go nie czuję do wieczora. Pozostaje za to na ubraniach do kilku dni. Zdecydowanie trwalsza jest woda Versace Crystal Noir (w identycznym tylko czarnym flakoniku). Jest to zapach dość ciężki i specyficzny. Dostałam go kiedyś od męża na Gwiazdkę. Jednego dnia uwielbiałam ten zapach, innego nie znosiłam. To perfumy bardziej na zimowe wieczory; słodkie, otulające, chwilami przytłaczające. Bright Crystal spodoba się wielu kobietom, Crystal Noir już niekoniecznie. 


Versace, Bright Crystal – Eau De Toilette, Zapach do którego wracam


Plusy:
+ piękny flakonik z zatyczką niczym klejnot diamentu
+ świeży zapach kwiatowo-owocowy z lekkim pazurem (uniwersalny na cały rok, wolę go szczególnie wiosną i latem)
+ nie dusi, raczej orzeźwia
+ trwałość dobra ale nie rewelacyjna



Minusy:
– cena (w drogeriach internetowych można je dostać znacznie taniej)
– trwałość mogłaby być nieco lepsza ale to tylko woda toaletowa nie perfumy




Podsumowując: Mam pewien sentyment do tego zapachu, w ogóle bardzo lubię zapachy od Versace. To mój trzeci flakonik. Bright Crystal lubię za lekkość, subtelność, orzeźwienie i jednocześnie to coś, co sprawia, że czuję się kobieco i sexy.




Znacie wodę toaletową Versace Bright Crystal? Jakie są wasze ulubione zapachy?

Helen G.

18 Komentarze

  1. Avatar Patrycja M. pisze:

    Śliczna buteleczka :)

  2. Avatar Helen G. pisze:

    Też mi się bardzo podoba:-)

  3. Avatar Jola K pisze:

    Tej akurat nie miałam, ale używam teraz Versace Pink.

  4. Avatar Let it sparkle.... pisze:

    Pięknie pachnie :D

  5. Avatar *Nataleczka* pisze:

    Znam i lubię :)

  6. Avatar Ola pisze:

    Myślę, że zapach by mi się spodobał :D

  7. Avatar byCarol pisze:

    Chyba by mi się spodobał:)

  8. Avatar Monetka M pisze:

    A ja uwielbiam zmieniać zapachy. Dlatego gdy skończy mi się jeden zapach, szukam kolejnego.W tym przypadku nie lubię stagnacji ;)

  9. Avatar Basia pisze:

    Nigdy nie niuchałam Bright Crystal :)

  10. Avatar Marzena T pisze:

    Żałuję że nie mogę go powąchać, czasem zdarzy mi się kupić ,,różowy perfum" nie wiem czemu ale często wybieram perfumy po kolorach. Cena nie jest mała, ale skoro jest to zapach do którego chce się wracać musi mieć coś w sobie wyjątkowego

  11. Avatar Veronica B. pisze:

    W okresie jesienno-zimowym uwielbiam Wiktor&Rolf; Flowerbomb…

  12. Avatar Łukasz Bier pisze:

    lubię ten zapach :)

  13. Avatar orchideamagiapiekna pisze:

    Ja mam Versace versus i bardzo lubię ten zapach :)

  14. Avatar ::MaGic Lov:: pisze:

    O jej Kochana dziękuję Ci za tak miły komplement :*
    Co do perfum kiedyś wąchałam i podobał mi się :)

  15. Avatar xvxMała - pisze:

    Uwiuelbiam ten zapach <3

  16. Avatar Anonimowy pisze:

    Ja tez uzywam tej wody od lat.i zawsze mi się podoba.uwilbiam ja.

  17. Avatar KasiaS1980 pisze:

    Śliczny flakonik. Nie miałam okazji wąchać tego zapachu, ale sama też mam jeden ulubiony zapach wszechczasów, u mnie jest to Tresor od Lancome.

  18. Avatar Anonimowy pisze:

    dla mnie przecietny , kiedys byl wielkim odkryciem poki nie bylo mnie stac na drozsze typu lancome , kobiece eleganckie ale nie duszace , czy nawet armani , oraz poki nie mialam gustu rozwinietego . Zachwyt opadl gdy juz poznalam coco m , lancome itd ,takze wiecej go nie kupiena pewno przy innych wypada blado , mimo ze spokojnie wytrzymuje 8h nawet , wiec jest trwaly oraz nie jest slodki ani na zime nie wiem skad te nonsensy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.