Maybelline, Affinitone, Puder prasowany
Oznaczenia wiekowe na kremach – czy są istotne w ich wyborze?
9 kwietnia 2016
Maybelline, Affinitone, Puder prasowany
Nivea Care, Lekki krem odżywczy – dobry krem uniwersalny
17 kwietnia 2016

Maybelline, Affinitone, Puder prasowany

Maybelline, Affinitone, Puder prasowany
Puder to dla mnie obok podkładu kosmetyk niezbędny. Oczekuję od niego oprócz utrwalenia makijażu przede wszystkim zmatowienia twarzy. Nie lubię co rusz przeglądać się w lusterku w obawie o świecącą cerę. Dlatego wybieram pudry głównie matujące, bo pomagają mi okiełznać „strefę T”. Maybelline Affinitone kupiłam w zasadzie przypadkiem z powodu promocji oraz z czystej ciekawości. Niestety mocno rozczarował mnie pod względem matu, niemniej uważam go za dobry kosmetyk, tylko niekoniecznie dla cery mieszanej czy tłustej.


Opis producenta:
Puder Affinitone naturalnie utrwala makijaż doskonale dostosowując się do struktury skóry, pozostawiając naturalny wygląd. Dzięki lekkości pudru, skóra może swobodnie oddychać. Zapewnia perfekcyjne, naturalne wykończenie makijażu. Puder dopasowuje się do odcienia skóry. Praktyczne opakowanie zawiera lusterko. Dostępny w 4 odcieniach.

Maybelline, Affinitone, Puder prasowany



Skład: Talc, Synthetic Fluorphilogopite, Magnesium Stearate, Isodecyl Neopentanoate, Nylon-12, Caprylyl Glycol [+/-May Contain: Mica, CI 77891/Titanum Dioxide, CI77491, CI 77492, CI 77499/Iron Oxides] F.I.L D43256/3.



Pojemność: 9g
Cena: 20 zł
Gdzie kupić? drogerie sieciowe (Rossmann, Natura, Hebe, Super-Pharm), niektóre drogerie lokalne, internet.

Maybelline, Affinitone, Puder prasowany

Moja ocena: 3-/5


Opakowanie: dość solidne, wykonane z plastiku, z lusterkiem i cienką gąbeczką, która de facto jest bardzo słaba. Szybko mi się zniszczyła, zaopatrzyłam się więc silikonowe w Naturze, pakowane po 2 sztuki za 6 zł. Opakowanie zamykane jest na zatrzask, nie otworzy się bez powodu w torebce. Z tyłu, po odklejeniu naklejki widnieje skład produktu. Puder należy zużyć w przeciągu 2 lat od otwarcia.

Maybelline, Affinitone, Puder prasowany

Kolor: 03 Light Sand Beige –  jak nazwa wskazuje jest to jasny beż, odcień jakby transparentny, bardzo uniwersalny. Dobrze wtapia się w skórę, delikatnie ją ujednolicając.


Maybelline, Affinitone, Puder prasowany

Zapach: nie posiada.


Działanie: Puder ma porządne opakowanie zamykane na zatrzask. Zawiera lusterko oraz cienką, niestety lichej jakości gąbeczkę. W cenie 20 zł otrzymujemy 9 g kosmetyku, nie jest to zbyt dużo, biorąc pod uwagę, że Rimmel Stay Matte ma 14g. Jest bezzapachowy oraz posiada aksamitną konsystencję. Dzięki drobnemu zmieleniu i sprasowaniu należycie utrwala podkład i stapia się ze skórą, dając naturalne wykończenie, bez efektu pudrowości. Za to daję mu duży plus. Nie ciemnieje, nie uczula ani też nie zatyka porów. Skład jest zwyczajny ale na szczęście dość krótki. Występuje w nim klasycznie talk. Szkoda, że nie zawiera wyciągów roślinnych albo witamin A, C lub E. Puder lekko pyli podczas aplikacji. Nie jest ani zbyt miękki, ani też za twardy.

W moimi odczuciu Affinitone jest mało wydajny. Zwykle nakładam go pędzlem, zaś w ciągu dnia dokonuję poprawek gąbeczką. Ta dołączona do pudru pozostawia wiele do życzenia. Niestety również puder słabo i na krótko matuje. Nie jest to zresztą puder matujący a klasyczny prasowany. Ja wymagam porządnego zmatowienia z racji mieszanej cery. Ten kosmetyk jest dla mnie za słaby. Już po godzinie „strefa T” wymaga poprawek, to dla mnie za często by ciągle kontrolować jej stan w lusterku. Daleko mu do Rimme’la Stay Matte czy Lasting Finish 25HR – aktualnie mojego ulubieńca.


Maybelline, Affinitone, Puder prasowany

Plusy:
+ solidne opakowanie z lusterkiem i  gąbeczką (ta akurat jest lichej jakości)
+ bezzapachowy
+ bardzo drobno zmielony
+ nie odznacza się, nie wchodzi w pory
+ nie ciemnieje
+ aksamitny (nie jest za miękki ani zbity)
+ dobrze wtapia się w skórę
+ nie uczula ani nie zatyka porów
+ stosunkowo krótki skład


Minusy:
– kiepska gąbeczka
– bardzo słabo matuje (w przypadku cery mieszanej max. 1 godzina)
– mało wydajny
– lekko pyli podczas aplikacji


Podsumowując: Puder Maybelline Affinitone ma dużo zalet, solidne opakowanie, jednakże nie spełnia moich wymagać odnośnie porządnego zmatowienia cery. Dla osób z cerą normalną czy suchą będzie dobrym wyborem. Ja raczej nie sięgnę po niego ponownie.


Znacie puder Affinitone od Maybelline? Po jakie pudry sięgacie najchętniej, prasowane czy może sypkie?


Helen G.


21 Komentarze

  1. Avatar Monika Ska pisze:

    też go mam i jestem w miarę zadowolona, chociaż następnym razem kupię jakiś inny, raczej też prasowany.

  2. Avatar Marzena pisze:

    Szkoda że nie matowi do końca dobrze, teraz coraz cieplej i przydało by się zmatowienie skóry :)

  3. Avatar kamila pisze:

    Ja jeszcze nie używałam tego pudru,dobrze coś o nim wiedzieć.Dziękuję

  4. Avatar Asia pisze:

    Gdy stosowałam podkład miałam właśnie wielki problem ze świecącą się cerą.

  5. Avatar KasiaS1980 pisze:

    Nie miałam go, ale obecnie stosuję raczej pudry sypkie, w tej chwili jest to Kryolan, i nie planuje chwilowo przerzucenia się na te prasowane.

  6. Avatar Kosmetyczna Obsesja pisze:

    Dużo dobrego czytałam o tym pudrze. Może kiedyś przetestuję :).

  7. Avatar Kasia Z pisze:

    ja lubilam i podklad i puder z tej serii i swego czasu korektor :)

  8. Avatar byCarol pisze:

    Godzina matowienia to dla mnie stanowczo za mało… Nigdy nie kupię :(

  9. Avatar MartiS pisze:

    U mnie narazie na pierwszym miejscu jest puder Lumene i też nowość u mnie a już dotykam dna :( nadmiernie używany hah poza tym Twojego bohatera nie miałam okazji próbować ale za to równoeż jestem zwolenniczką Rimmela Stay Matte ;)

  10. Avatar anaikosmetyki pisze:

    Słyszałam o nim i chciałam go kupić, ale mam cerę mieszaną i po Twojej recenzji raczej nie sięgnę po niego

  11. Avatar www.lukaszmakeup.blogspot.com pisze:

    Lubię go ale większośc kolorów ma różowe tony :(

  12. Avatar Silloe pisze:

    Nie miałam, aktualnie używam sypkiego z Wibo :) daje radę :)

  13. Avatar Makeup Art Marzena Bartosz pisze:

    Nie miałam jeszcze :) Ale na chwile obecna jesli chodzi o puder prasowany, który głównie jest przeznaczony do poprawek w ciągu dnia u mnie kruluje Keet:)

  14. Avatar Karolina pisze:

    Ja bym ci poleciła puder prasowany z manhattanu, świetnie matowi skórę i kosztuje chyba tyle samo, bardzo go lubię, jednak muszę go chyba zamienić na inny, mam suchą skórę i trochę mnie wysusza i podkreśla super skórki. Moja mama ma cerę mieszaną i go uwielbia, nie zamieni na żaden inny ;)

    • Avatar Helen G. pisze:

      Też słyszałam dobre słowa o tym pudrze ale nie miałam jeszcze okazji go wypróbować. Dzięki za polecenie ;-)

  15. Avatar Sylwia pisze:

    Ja mam teraz puder wodoodporny i podkład z linii Super Stay 24 – bardzo mi odpowiadają i matowią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.