Korana, Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z grejpfruta
Nowości od Polleny Ostrzeszów – hypoalergiczne mydła Biały Jeleń ‚otręby pszenne’ i ‚nagietek’
1 maja 2013
Korana, Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z grejpfruta
Cellulit – problem współczesnych kobiet
7 maja 2013

Korana, Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z grejpfruta

Korana, Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z grejpfruta
To już kolejny produkt  polskiej firmy z Katowic Korana, który przypadł mi do gustu. Jakiś czas temu pisałam o toniku propolisowym, który mnie zachwycił. Dziś będzie mowa o toniku z ekstraktem z grejpfruta, który uważam za równie dobry.



opis producenta:
Łagodny bezalkoholowy tonik dla każdego rodzaju cery. Dokładnie oczyszcza, nawilża, tonizuje i reguluje pH. Ekstrakt z grejpfruta odświeża skórę działając aromaterapeutycznie. Wyciąg z lukrecji w połączeniu z allantoiną działają łagodząco, zmniejszając zaczerwienienia i podrażnienia. Zawarty w toniku kompleks nawilżający utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry.

Skład: Aqua, PEG-75 Lanolin, Grapefruit Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Propylene Glycol, Sodium PCA, Glucose,Urea, Glutamic Acid, Lysineglycine, Allantoin, Lactic Acid, D’Panthenol, Glycerin, Polisorbate 20, Acid Citrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Limonene, Citral, Geraniol, Citronellol, Linalool, Coumarin, Benzyl Alcohol.


Pojemność: 200 ml
Cena: 12 zł
Gdzie kupić? na stronie producenta korana  lub we Wrocławiu sklep Plaster Miodu (przy Moście Tumskim)


Moja ocena: 4/5
Tonik zamknięty jest w przezroczystej butelce z nakrętką na zatrzask (nie trzeba samemu zakręcać), dzięki temu widać ile kosmetyku już zużyłyśmy. Zapach: cudowny grejpfrutowy, jest to naturalny grejpfrut, jak bym wąchała olejek eteryczny. Uwielbiam przecierać tym tonikiem twarz zwłaszcza rano, by się pobudzić jego zapachem i orzeźwić – super uczucie! Tonik jest przezrostysty z lekko żółtawym zabarwieniem.
Działanie: w 100% spełnia swoje zadanie – oczyszcza skórę po myciu (zamyka pory), lekko nawilża i daje przyjemne uczucie orzeźwienia. Myślę też, że trochę uspokaja cerę. Nie uczula. Wydajność w normie.


Korana, Tonik pielęgnacyjny z ekstraktem z grejpfruta


Plusy
+ piękny naturalny grejpfrutowy zapach
+ lekko nawilża, wspaniale orzeźwia
+ nie zawiera alkoholu
+ uspokaja cerę
+ przystępna cena
+ dobry skład (wyciąg z grejpruta na 2. miejscu w składzie, a z  lukrecji na 3. miejscu)

Minusy:
– bardzo słaba dostępność (firma powinna pomyśleć o rozszerzeniu swojej działalności na drogerie)


Podsumowując: To bardzo dobry kosmetyk w przystępnej cenie, szkoda jednak że jest słabo dostępny.


8 Komentarze

  1. Avatar Justyna Gajek pisze:

    jak to dobrze mieszkać nieopodal Katowic ;) Swoją drogą, nie widziałam jeszcze tej serii :D ( też pisałam niedawno recenzję na temat tego toniku w wersji propolisowej).

    U mnie dostępne są serie Propolisowa, Grecka Oliwka i Egipt – zatem widzę,że znowu trzeba się rozejrzeć :)

  2. Avatar monikasia pisze:

    hmm nie wiem jak ten grejpfrut podziałałby na moją cerę, ale ta jego niedostępność jest taka pociągająca ;)

  3. Avatar Helen pisze:

    Muszę właśnie jeszcze spróbować serię grecka Oliwka i Egipt:)

  4. Avatar Yuliet pisze:

    Bardzo ciekawy, nie spotkałam się nigdy z tą marką, a sklep na Ostrowie Tumskim jest całkiem blisko mnie ;d

  5. Avatar Świat Wery pisze:

    pierwsze widzę, ale jak dobrze się sprawdza

  6. Avatar Róża Czerwona pisze:

    Cześć, z pewnością ten tonik podbiłby moje serce… Uwielbiam grejpfrutowe gadżety. Jak myślisz czy wpłynąłby dobrze na cellulit? Pozdrawiam.

  7. Avatar Helen pisze:

    Olejek grejpfrutowy polecany jest przy cellulicie.

  8. Avatar Patrycja Pieguska pisze:

    Ciekawy ten tonik:) Teraz jestem pełna zachwytu nad tonikiem Marionnaud:)
    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie:
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2013/05/rozdanie-chcesz-to-baw-sie-i-bierz.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.