Eau de Iceberg Jasmine – Woda toaletowa dla kobiet
Tonik laurowy na problemy skórne
2 kwietnia 2014
Eau de Iceberg Jasmine – Woda toaletowa dla kobiet
Czy słońce jest takie złe? Filtry w kremach a niedobory witaminy D
8 kwietnia 2014

Eau de Iceberg Jasmine – Woda toaletowa dla kobiet

Eau de Iceberg Jasmine – Woda toaletowa dla kobiet

Z tą wodą toaletową wiążą się  bardzo miłe wspomnienia z mojego życia. Zapach ten towarzyszył mi, gdy poznałam męża. A było to w sumie aż 11 lat temu! Jesteśmy młodzi, a znamy się jak łyse konie:) Nie są to jednak perfumy na wielkie okazje z racji słabej trwałości. Jednak zapach ten wprost mnie urzeka. Jest lekki, kwiatowo-owocowy na każdą porę roku.




Opis producenta:
Prawdziwa, orzeźwiająca świeżość, naturalność i delikatna zmysłowość zamknięte w eleganckim, prostym flakonie. Pikantne nuty imbiru złagodzone są pełnym koloru akordem czerwonych jagód, zanurzonym w musującym toniku, podkreślającym żywy i energetyczny charakter zapachu. W nutach serca prym wiedzie prawdziwie kobiecy bukiet kwiatowy: jaśmin, fiołek i róża. Podstawa to ciepłe i eleganckie nuty otulającego piżma i aksamitnego drzewa sandałowego, z lekkimi nutami nektaru brzoskwiniowego będącego odzwierciedleniem młodości i kobiecości.


Nuty zapachowe:
nuta głowy: imbir, jagoda.
nuta serca: jaśmin, róża, fiołek.
nuta bazy: piżmo, drewno sandałowe, brzoskwinia.


Pojemność: 100 ml
Cena: ok.100 zł
Gdzie kupić? Rossmann, Hebe, Empik, perfumerie internetowe. 
Moja ocena: 3+/5


Opakowanie: niezwykle proste, bez finezji; kanciaste, wykonane z grubego szkła, z czarnym korkiem. Na flakonie widnieją cyfry 7 i 4 – symbolizują rok 74’ – datę debiutu marki Iceberg. Design falkonu mnie nie przekonuje, przywodzi na myśl raczej męskie perfumy. 

Zapach: zaliczyłabym go do kategorii kwiatowo-owocowej.Jest trochę słodkawy ale absolutnie nie mdli, jest to raczej zapach z gatunku lekkich, dobry na wiosnę i lato. Wyczuwam w nim z jednej strony nutę owocową, przełamaną jaśminem i ciepłym piżmem. Zapach bardzo ładny, przyjemny.


Trwałość: słaba. Woda ta niestety nie należy do trwałych. W moim odczuciu jest wręcz słaba, szybko się ulatnia.


Eau de Iceberg Jasmine – Woda toaletowa dla kobiet



 
Plusy:
+ piękny kwiatowo-owocowy zapach (dobry na co dzień)
+ przystępna cena w stosunku do sporej pojemności (100 ml)
+ dostępność


Minusy:
– prosty flakon bez finezji
– mało trwałe 


Podsumowując: Zapach jest bardzo ładny, kobiecy, lecz nie należy do trwałych. Z drugiej strony nie są to perfumy z wyższej półki,a woda toaletowa, więc nie można wymagać, by dorównywały tym znacznie droższym zaachom. Mimo wszystko sądzę, że warto spróbować je powąchać. Jeśli zapach przypadnie Wam go gustu, to będzie to dobra woda na co dzień. 


 Znacie ten zapach? Miała go któraś z Was? Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień?
 
 
Helen G.

14 Komentarze

  1. Avatar Iva G pisze:

    Widziałam tę wodę na półkach w Rossmanie jednak nie było przy niej testera by móc je powąchać ale jeśli tylko będę miała okazję powącham na pewno :)

  2. Avatar Helen G. pisze:

    Testery są w Hebe, tam kupiłam te perfumy:)

  3. Avatar Wera pisze:

    zupełnie nie kojarzę zapachu, fajnie, że przypomina Ci dobre lata:) i miłe wspomnienia

  4. Avatar byCarol pisze:

    Nie znam tego zapachu ale chętnie bym powąchała. Cena rzeczywiście przystępna. Szkoda, że trwałość jest taka słaba…

  5. Avatar Helen G. pisze:

    Dokładnie 30 lat:)

  6. Avatar Alieneczka pisze:

    nie znam zapachu :) ale w ostatnim czasie niewiele testuję ;)
    uwielbiam swojego Aliena ;) wiem że żaden zapach mu nie dorówna :D

  7. Avatar Anonimowy pisze:

    to ile masz lat, skoro mówisz, że jesteście młodzi? Chyba koło 30stki?

  8. Avatar Lucyna M pisze:

    Za 100zł powinna być dość trwała, inaczej raczej nie dałabym tyle zł za tę wodę.

  9. Avatar Anonimowy pisze:

    "jesteśmy młodzi, a znamy się jak łyse konie" – nie rozumiem tego. Nie poznaliście się jakoś super wcześnie.

  10. Avatar Helen G. pisze:

    Dla mnie to długo, a po ślubie jesteśmy prawie 8 lat.

  11. Avatar Marzena T pisze:

    Pierwszy raz widzę, faktycznie szkoda że nie jest trwała. Człowiek czasem woli dopłacić i mieć coś trwałego a szkoda…

  12. Avatar Anonimowy pisze:

    mieliscie po 19 lat jak się poznaliście, więc w zasadzie nie jakoś strasznie wcześnie, dlatego nie do końca zrozumiałam to zdanie.. no ale jeśli uważasz, że to długo to jasne.

  13. Avatar Helen G. pisze:

    Ja 19, a maż 22 lata.

  14. Avatar Anonimowy pisze:

    no to przecież normalny wiek, nie mam pojęcia po co dopiska odnośnie tego, że "znacie się jak łyse konie a jesteście młodzi"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.