Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette
Soczewki kolorowe – spełnione marzenie o idealnym kolorze oczu
5 czerwca 2014
Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette
Saela, Oryginalne piwne mydło glicerynowe
9 czerwca 2014

Coty, Heidi Klum, Shine – Eau de Toilette

Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette
Uff, Jak gorąco! A ma być jeszcze cieplej, zwłaszcza na południu Polski, nawet powyżej 30 ºC! Gdy jest tak ciepło, to ciągnie mnie do lżejszych, orzeźwiających zapachów. Otulające nuty niech poczekają cierpliwie na jesień. Moim ukochanym zapachem na lato jest Givenchy Ange ou Demon w białym kartoniku. To zapach, który mi się nigdy nie nudzi. Właśnie kupiłam sobie drugi flakon, tym razem zaszalałam, bo zdecydowałam się na największy o pojemności 100 ml. Swoją drogą, polecam zakupy perfum i wód toaletowych w Drogerii Hebe, mają naprawdę bardzo przystępne ceny w porównaniu chociażby z perfumeriami sieciowymi typu Douglas czy Sephora. Nie o perfumach Givenchy chcę dziś rozprawiać, a zapachu sygnowanym przez niemiecką modelkę i gwiazdę telewizyjną Heidi Klum o wdzięcznej nazwie Shine. Wodę tę kupiłam dzięki blogerce Ivie – dziękuję Kochana za kolejną już dobrą inspirację :) Bardzo polubiłam ten zapach. Towarzyszył mi prawie całą wiosnę, aż do teraz. Dlaczego? Zapraszam na relację:)



Opis producenta:
Supermodelka i telewizyjna gwiazda Heidi Klum wprowadziła w 2011 roku na rynek swój pierwszy zapach Shine, oparty na orientalno-kwiatowej kompozycji, która odzwierciedla energię i zmysłowość Heidi. Elegancki zapach otwierają soczyste nuty mandarynki i gruszki wzbogacone o pikantny różowy pieprz. Nuta serca to ekskluzywny absolut mimozy, konwalia i słonecznik, które ustępują następnie miejsca ciepłym akordom wanilii, bobu tonka i piżma w bazie. Shine to sensualny zapach, który uzależnia.



Pojemność/Cena: 30 ml/85 zł, 50 ml/120 zł
Gdzie kupić? Drogerie Rossmann, Natura, perfumerie internetowe.


Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette

























Moja ocena: 4+/5


Opakowanie: elegancki, podłużny, zaokrąglony flakonik ze złotym trzonkiem i nakrętką. Szkło jest grube, szlifowane (zagłębienia z dwóch stron). Kartonik w kolorze złota i czerni.



Zapach:należy do kategorii orientalno-kwiatowej; jest dosyć słodki ale też nie przesłodzony. Wyczuwam wyraźną nutę wanilii, piżma ale również orzeźwiającej mandarynki i gruszki. Zapach sygnowany jest przez znaną niemiecką modelkę Heidi Klum. Osobiście jestem pod wrażeniem tej wody. Nazwa Shine jest tutaj wymowna. Zapach ma błyszczeć, stąd też złote elementy na flakoniku. Sądzę, iż mając na sobie te perfumy można zabłyszczeć w towarzystwie. Są zmysłowe i uwodzicielskie. Zawierają w składzie przecież dwa potężne afrodyzjaki jak wanilia i piżmo.


Zapach jest ciepły i otulający. Idealny jednak na chłodne dni. Na lato może okazać się zbyt słodki i przez to nieco duszący. Pomimo swojej słodyczy, nie jest to zapach krzykliwy, a raczej stonowany. Jeśli ktoś nie przepada za wanilią, to nie będzie zadowolony z tych perfum.


Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, gruszka, różowy pieprz
nuta serca: mimoza, konwalia, słonecznik
nuta bazy: wanilia, fasola tonka, piżmo



Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette

Trwałość:Woda toaletowa Heidi Klum Shine jest w moim odczuciu dosyć trwała. Dość długo czuję ten zapach wokół własnej osoby. Ponadto pozostaje na ubraniach, zwłaszcza na apaszce czy bluzce. Sądzę, że warto wydać te ok. 85 zł (w internecie można kupić nieco taniej) na flakonik o pojemności 30 ml. W Rossmannie można także nabyć wodę o pojemności 15 ml za ok. 30 zł.


Coty, Heidi Klum, Shine - Eau de Toilette




Plusy:
+ elegancki flakonik
+ dostępność
+ ładny kwiatowo-orientalny zapach (nie dusi)
+ trwałość przyzwoita (długo utrzymuje się na apaszce czy bluzce)
+ dobry na chłodne dni



Minusy:
– na lato może okazać się zbyt słodki (za ciepły)



Podsumowując:Woda toaletowa Heidi Klum Shine bardzo przypadła mi do gustu. Jest dosyć przestępna cenowo w stosunku do typowych perfum typu Givenchy czy Versace. Polecam ją szczególnie młodym kobietom lubiącym lekko słodkawe zapachy oraz nutkę wanilii. Zapach ten dobrze sprawdzi się na co dzień. Na wieczór preferuję perfumy typu Bvlgari Mon Jasmin Noir albo Versace Crystal Noir.


Znacie tę wodę? Jakie są Wasze ulubione zapachy? Podzielcie się :)
Helen G.

Loading...

21 Komentarze

  1. Avatar Helen G. pisze:

    Też nie przepadam za piżmem, dostałam kiedyś mydło z mydlarni piżmowe i śmierdziało okropnie. W tych perfumach jakoś nie jest takie intensywne, raczej słabo wyczuwalne.

  2. Avatar Anna Ewelina Wilczyńska pisze:

    Beneton Energy, Sergio Tacchini Donna :). Piękne opakowanie HL:)

  3. Avatar Helen G. pisze:

    Akurat nie kojarzę tych perfum ale przy okazji powącham, gdy będę w perfumerii:)

  4. Avatar Iva G pisze:

    Bardzo mi miło Kochana, że po raz kolejny jesteś zadowolona :) Sprawia mi to ogromną radość, że komuś odpowiada dany kosmetyk równie dobrze jak mnie samej :)
    Moje perfumy Heidi już dawno ujrzały denko i masz rację, na lato będą za ciężkie, ale na jesieni na pewno do nich wrócę :). Na lato mam Pumy Urban Motion, które również mają słodkawy zapach ale jest on dość lekkim zapachem i w moim przypadku absolutnie nie dusi mnie podczas upalnych dni :)
    Pozdrawiam Cię Kochana :)

  5. Avatar Helen G. pisze:

    Jestem ciekawa tej Twojej Pumy, zobaczę przy najbliższej okazji gdy będę w Rossmannie:) Wracam oglądać Opole w TV, zaraz kabareton:)

  6. Avatar Wera pisze:

    i wszędzie piżmo, którego nie lubię;/ dusi mnie

  7. Avatar Iva G pisze:

    Powąchaj przy najbliższej okazji ale nie zdziw się, bo według mnie to słodki i raczej dziewczęcy niż kobiecy zapach – powąchaj i oceń sama :)

  8. Avatar byCarol pisze:

    Nigdy nie miałam ale bardzo podobają mi się nuty zapachowe. Na razie mam ogromne zapasy zapachów i nie zanosi się bym szybko je wykorzystała ale spróbuję pamiętać o tej wodzie :).

  9. Avatar Athoualia pisze:

    Nie rozumiem całkowicie nut zapachowych :< Nie stosuję perfum wysokich lotów, najlepszy jaki miałam jest New Love z La Rive

  10. Avatar jeke pisze:

    Nie dla mnie akurat te zapachy, nie pasują mi nuty zapachowe. Bardzo lubię od dłuższego czasu Givenchy Play i Versace Pink:)

  11. Avatar MadzSch pisze:

    Mój ulubiony zapach! Uwielbiam i zawszę będę go miała w swojej kolekcji perfum:)

  12. Avatar Magdalena Majda pisze:

    Znam ten zapach :D Bardzo mi przypadł do gustu. Natomiast moje ulubione zapachy to CK Truth, So Elixir.

  13. Avatar Helen G. pisze:

    Używałam kiedyś CK Truth – bardzo ładny zapach:)

  14. Avatar Helen G. pisze:

    Miło słyszeć, że zapach przypadł Ci do gustu:)

  15. Avatar Marzena T pisze:

    Ach jaka szkoda że nie mam go jak powąchać :) Zachęciłaś mnie samym opisem zapachu

  16. Avatar Helen G. pisze:

    Polecam wycieczkę do Rossmanna albo Natury:)

  17. Avatar Aleksandra S pisze:

    Nigdy nie wąchałam tego zapachu :/

  18. Avatar Helen G. pisze:

    Polecam sprawdzić tester w Rossmannie albo w Naturze:)

  19. Avatar ...SZKATUŁKA... pisze:

    Znam ten zapach,ale jakoś specjalnie – to mi nie odpowiada…

  20. Avatar Aga pisze:

    Czy wiesz może gdzie na chwilę obecną można dostać te perfumy? Kupowałam kiedys w rossmannie, dzis ich juz tam nie ma. W żadnej innej drogerii tez nie znalazlam, chociaz bardziej od „shine” uwielbiam „shine rose” ale ten zapach jest rownie niedostępny. POMOCY!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.