Jak dbać o cerę?
8 sierpnia 2011

Beiersdorf, Bambino – mydło pielęgnacyjne dla dzieci i niemowląt

Mydło Bambino jest tak delikatne, że może być stosowane u niemowląt od pierwszych dni życia. Niektórzy lekarze polecają je do mycia twarzy, ciała a nawet miejsc intymnych.




Opis producenta:
Mydło z lanoliną. Delikatnie myje i pielęgnuje. Nie wysusza skóry. Od pierwszych dni życia.

Skład: Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Lanolin, Parfum, Sodium Chloride, Tetrasodium Etidronate, PEG-14M, CI 77891.   


Pojemność: 100g
Cena: 1,70 zł



Moja ocena: 5/5
Po wielu zmaganiach z cerą (przetłuszczanie, co rusz nowe wypryski, zaczerwienienia, chropowatość) odkryłam cudowne mydełko, na które moja kapryśna dotąd cera świetnie reaguje. Mydełko to nie wysusza skóry, nawet jeśli by tak było, ja zazwyczaj  po umyciu przecieram twarz tonikiem. Jest koloru białego, bardzo przyjemnie pachnie, tak „dziecięco”. Wspaniale łagodzi podrażnienia i bardzo dobrze oczyszcza. Niestety jak dostanie się do oczu, to trochę szczypią. Ja zawsze makijaż oczu najpierw zmywam płynem do demakijażu (Rossmann, Rival de Loop). Ma prosty skład, bez niebezpiecznych zapychaczy typu parafina. Jest bardzo wydajne i dobrze się pieni. Po dłuższym stosowaniu bardzo poprawił mi się stan cery, praktycznie zaskórniki i pryszcze zniknęły. Czasem tylko jakiś pojedynczy syfek wyskoczy. Cera odzyskała blask, jest miękka i gładka w dotyku. Ma bardziej jednolity koloryt. Jestem bardzo zadowolona z tego jakże taniego kosmetyku. Nie warto przepłacać na drogie żele czy mleczka. Szczerze polecam wszystkim osobom z problematyczną cerą mieszaną, wrażliwą i tłustą.

Helen

Loading...

1 Komentarz

  1. Anonimowy pisze:

    Używałam, używam i będę go używać 🙂 Myję nim twarz po zmyciu mleczkiem makijażu. Poza tym mój synek też jest nim pucowany a należy do wrażliwców i nie każdy kosmetyk dobrze znosi. To mydełko dobre jest zatem i dla skóry dziecka i dla skóry dorosłego. Delikatnie myje, nie wysusza i przyjemnie pachnie. Czego chcieć więcej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.