karodospl1455497974
Ulubione lakiery do paznokci na lato
11 sierpnia 2014
karodospl1455498017
Be Beauty, SPA, Indie – Żel pod prysznic ‘irys& lotos’
16 sierpnia 2014

Skuteczne sposoby na oparzenia słoneczne

skuteczne sposoby na oparzenia sloneczne

Lato wyzwala w nas silną potrzebę korzystania z jego uroków w postaci zażywania kąpieli słonecznych. Piękna opalenizna jest przez wielu pożądana. Łatwo jednak przeholować. Wystarczy beztroskie leżenie plackiem na plaży, długi spacer w słoneczny dzień i oparzenie słoneczne gotowe. To nie przelewki. Wskutek nadmiernej ekspozycji na słońce może dojść nie tylko do przykrych dolegliwości skórnych ale i także nawet do udaru. Oparzenie słoneczne to uszkodzenie skóry, spowodowane nadmierną ekspozycją na promienie słoneczne.


skuteczne sposoby na oparzenia sloneczne




Osoby, które w dzieciństwie przeszły oparzenia słoneczne, są w przyszłości bardziej narażone na nowotwory skóry. Dlatego tak ważne jest stosowanie preparatów z filtrem UV, gdy planujemy  zwłaszcza dłuższe korzystanie ze słońca. Na oparzenia słoneczne najbardziej narażone są osoby jasną karnacją.

Gdy już dojdzie do oparzenia skóry na skutek promieni słonecznych, warto wiedzieć jak możliwie najskuteczniej złagodzić towarzyszące mu podrażnienie skóry. Oto kilka sprawdzonych sposobów.




Objawy

Pierwsze objawy oparzenia pojawiają się zwykle po 2-4 godzinach od ekspozycji na słońce i osiągają swój szczyt po 9-14 godzin, by później stopniowo zanikać. Do typowych objawów należą: mocno zaczerwieniona skóra (rumień), podwyższona ciepłota ciała, pieczenie, ból, świąd, wrażliwość na dotyk, czasem osłabienie, gorączka i dreszcze.



Domowe sposoby

Lekkie oparzenia I stopnia możemy leczyć samodzielne leczenie. Jeśli dojdzie do oparzenia II stopnia z towarzyszącymi mu bąblami, nie należy ich drapać ani przebijać, tylko przemywać wyłącznie chłodną wodą, by nie dopuścić do zakażenia. Jeśli dojdzie do odwodnienia i znacznego pogorszenia samopoczucia, należy wówczas  udać się do lekarza.

okład z chłodnej maślanki/kefiru/jogurtu/zsiadłego mleka zsiadle-mleko– pomaga utrzymać kwaśne pH skóry, chroniąc przez drobnoustrojami, przynoszą też ulgę w bólu i pieczeniu towarzyszący poparzeniu.


chłodne okłady – należy unikać lodu, który w kontakcie z rozpaloną skóra może wywołać szok termiczny. Przykładać do ciała wilgotny ręcznik lub ściereczkę .


letni prysznic – woda nie powinna być lodowata, tylko letnia o słabym strumieniu, by nie podrażnić dodatkowo skóry.  


picie dużej ilości płynów – by nie doszło do odwodnienia organizmu. Orzeźwiająco działa woda z cytryną i listkami mięty lub zielona herbata (ochładza organizm).



okład z zimnych plasterków ogórka – działa kojąco, rozjaśnia przebarwienia. Przyda się bardzo na zaczerwienioną twarz.



okład z aloesu aloes – wykazuje działanie regenerujące, nawilżające, przeciwzapalne i antybakteryjne; łagodzi dolegliwości bólowe towarzyszące oparzeniom słonecznym. Jeśli nie mamy pod ręką żywej rośliny, warto zaopatrzyć w specjalny żel aloesowy (dostępny w aptekach).



ocet – jest sprawdzonym środkiem na oparzenia słoneczne. Okład z octu (najlepszy spożywczy lub jabłkowy) przyniesie ulgę podrażnionej i przywróci prawidłowe pH skóry. Ocet chłodzi skórę i dział przeciwzapalnie. Należy wlać do miseczki wodę i 2-3 łyżki octu. Nasączyć gazę i przykładać do chorych miejsc. Można również wlać 1 szklankę octu do wanny z letnią wodą i zanurzyć poparzone ciało.


olejek miętowy – wykazuje działanie przeciwzapalne, dzięki zawartości mentolu skutecznie chłodzi. Należy wpuścić 2 krople olejku do ½ szklanki chłodnej wody. Nasączyć gaże lub ściereczkę i przykładać do oparzonej skóry. 



Olej rokitnikowy Olej-Rokitnikowy – przyspiesza gojenie ran, pomocny zarówno w oparzeniach słonecznych jak i bliznach, odleżynach  uszkodzeniach skóry. Zawiera prowitaminę A, witaminy z grupy B, witaminę C i E, karotenoidy oraz antocyjany, fosfolipidy i flawonoidy. Z uwagi na intensywne czerwone zabarwienie dobrze jest go rozcieńczać z innym olejem roślinnym, by nie dopuścić do zabarwienia skóry (na żółto), zwłaszcza jej większych partii. Olej rokitnikowy dodaje się od kilku do kilkunastu kropli na porcję oleju. Dostępny w aptekach i sklepach zielarskich. 



środki przeciwbólowe – sięgamy po nie tylko wtedy, gdy poparzeniu towarzyszy silny ból. Aspiryna działa nie tylko przeciwbólowe ale i przeciwzapalnie.



olej z nagietka olej z nagietka  działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo i grzybobójczo; przyspiesza gojenie ran i wszelkich uszkodzeń skóry, bardzo pomocny w przypadku oparzeń termicznych i słonecznych, odmrożeniach, wysypkach skórnych i trądziku. Można przyrządzić własny wyciąg olejowy, bądź kupić w sklepie zielarskim.



Domowy olej z nagietka – 1 część świeżych lub suszonych kwiatów nagietka zalewamy w słoiku 4 częściami dobrego oleju roślinnego, najlepiej tłoczonego na zimno (np. oliwa z oliwek, słonecznikowy, migdałowy). Zamykamy na 14 dni i wystawiamy słoik na słoneczny parapet okienny, raz dziennie wstrząsając. Gdy nie ma w dany dzień słońca należy ogrzewać słoik przez kilka godzin w garnku z gorącą wodą. Po 14 dniach przepuszczamy zawartość słoika przez kilka warstw gazy a kwiaty dokładnie wyciskamy. Gotowy olej nagietkowy przelewamy do butelki najlepiej z  ciemnego szkła. Olej przechowujemy z dala od promieni słonecznych. 


Specyfiki apteczne (bez recepty)

W aptekach dostępnych jest wiele preparatów bez recepty stosowanych powszechnie w oparzeniach słonecznych. Należy do nich m in. Panthenol czyli prowitamina B5 w formie aerozolu bądź pianki,  kremy Alantan– zawierające alantoinę i d-pantenol, Żel aloesowy, Entiloparzenia, czy żel Thermi– zawiera chlorek 1-metylonikotynamidu, substancję czynna pochodzenia witaminowego o działaniu łagodzącym podrażnienia. Dobre efekty w łagodzeniu podrażnień po opalaniu przynosi również picie wapna (Calcium), gdyż zmniejsza reakcje alergiczne.

apteczne preparaty na oparzenia sloneczne



Kosmetyki po opalaniu


Jeśli oparzenie jest nieznaczne, wystarczy sięgnąć po  tzw. balsam/mleczko po opalaniu, który złagodzi podrażnienie skóry i dodatkowo ją nawilży. Powinien w swoim składzie zawierać alantoinę, d-pantenol, lanolinę, kwas hialuronowy, witaminę A i E oraz wyciągi roślinne np. z aloesu, rumianku, czy nagietka czy rokitnika. W sklepach jest wiele dostępnych balsamów i mleczek po opalaniu. Należy unikać tłustych kremów i maści, które będą zatrzymywać ciepło zamiast chłodzić. W łagodzeniu dolegliwości związanych z oparzeniem słonecznym dobre skutki odnosi spryskiwanie ciała wodą termalną (np. Vichy, Uriage, Avene, Iwostin).



Profilaktyka przed oparzeniem słonecznym

Aby ustrzec się przed niechcianym poparzeniem słonecznym trzeba mądrze korzystać z uroków słońca. Nie należy zbyt długo przebywać na słońcu, jeśli już planujemy kąpiel słoneczną, nakładajmy przez wyjściem z domu kosmetyk z filtrem UV odpowiedni do naszego fototypu skóry. Zasada jest prosta, im jaśniejsza karnacja, tym wyższy filtr. Preparaty z filtrem powinno się ponownie nakładać na skórę co 2-3 godziny z uwagi na niestabilność filtrów chemicznych. Można korzystać tak samo z uroków słonecznej pogody na plaży czy kąpielisku, siedząc np. w cieniu pod parasolem. Przed opalaniem warto spożywać produkty bogate w beta-karoten (marchew, brzoskwinie, pomidory, papryka) lub zażywa go w tabletkach. Niekiedy do oparzenia dochodzi wskutek reakcji fotouczulających wynikających z zażywania niektórych leków, jak doustne środki antykoncepcyjne, preparaty z dziurawcem, antydepresanty, niektóre leki przeciwcukrzycowe. Aby uchronić się przed udarem, warto nakrywać głowę chustką, czy kapeluszem. 


Intensywne oparzenia słoneczne, zwłaszcza jeśli występują w niedługim odstępach czasu od siebie aż dwukrotnie zwiększają ryzyko wystąpienia raka skóry (czerniak złośliwy).


Jak Wy radzicie sobie z oparzeniami skóry po opalaniu? Zdarza się Wam „spalić” na słońcu?


Helen G.
Bibliografia:
Notatki własne
J.A. Duke, Księga Zdrowia, Ziołowa Apteka Domowa, Poznań.
http://www.hellozdrowie.pl/medycyna/oparzenia-sloneczne-leczenie-objawy-sposoby-na-oparzenie-sloneczne
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/domowe-sposoby-na-oparzenia-sloneczne-czym-zlagodzic-skutki-opalania_41664.html
http://drogeriadomowa.wordpress.com/2010/02/27/olejki-domowej-roboty-cz-1-olejek-nagietkowy/
http://www.pfm.pl/baza_chorob/dermatologia-praktyczna/leczenie-oparzen-slonecznych-/62
http://www.doz.pl/czytelnia/a412-Sposoby_na_oparzenia_sloneczne
loading...
loading...

11 Komentarze

  1. Marzena T pisze:

    No tak w tym roku słońce nieźle grzeje :) Ja na szczęście uniknęłam poparzeń słonecznych :)

  2. Athoualia pisze:

    Z tych wszystkich preparatów stosowałam pantenol lub kwaśną śmietanę. Chłodna śmietana przynosiła ulgę w poparzeniach :3

  3. Iva G pisze:

    Mój mąż ma bardzo jasną karnację przez co szybko opala się oczywiście na czerwono. Mimo, iż stosuje kremy z filtrem nic na niego nie działa. Non stop przesiaduje w wodzie gdzie niestety nawet wodoodporne filtry zmywają się. Kiedy wychodzi z wody słońce szybko go łapie. Wielokrotnie miał poparzoną skórę. Jako, że u nas w domu śmietany się praktycznie nie używa i o maślance mowy nie ma – mój mąż ma od nich odruch wymiotny ;) pozostają jedynie apteczne środki na jego poparzenia. W zeszłym roku używał żelu chłodzącego z Ziaji, który spisywał się genialnie. W tym roku nigdzie nie mogłam go zakupić zdecydowałam się więc na żel aloesowy, który świetnie łagodził podrażnioną i poparzoną skórę – w tym roku również i ja lekko spiekłam sobie głównie ramiona i używałam tego żelu. Żel znakomicie dał sobie radę z zaczerwieniem i podrażnieniem skóry.

  4. Helen G. pisze:

    Mój mąż też ma jasną karnację i również szybko się czerwieni, zawsze chce mnie doścignąć w opaleniźnie ale mu się to nie udaje:-) Ja mam z kolei ciemną karnację i bardzo szybko się opalam na szczęście bez poparzeń bo od razu na brąz:) W ogóle nie używasz śmietany?

  5. Iva G pisze:

    Mi śmietana nie przeszkadza ale mój mąż ma jakąś traumę z dzieciństwa i śmietany, maślanki, kefiru i mleka do ust nie weźmie więc śmietanę zastępuję jogurtem naturalnym :)

  6. Helen G. pisze:

    Rozumiem, bywa:) Ja uwielbiam śmietanę, im tłustsza tym lepsza, zwykle kupuję 18% ale uwielbiam też bitą śmietanę, lub tortową do ciast 36%:)

  7. Iva G pisze:

    Oj nie, on żadnej do ust nie weźmie, a im tłuściejsza tym gorsza…Ciast też nie piekę, bo on za słodyczami nie przepada, a ja jeśli mam ochotę na ciasto to usmiecham się do mamy, żeby mi upiekła ;) lub kupuję sobie w kawałeczkach – mamy pod blokiem pyszną piekarnię z ciastami domowymi :)

  8. Danccer pisze:

    Mój chłopak co roku sobie funduje mniejsze lub większe poparzenie z racji swojej bardzo jasnej karnacji, w tym roku ratowałam go pianką z d-pantenolem ;)

  9. jeke pisze:

    Kiedyś częściej zdarzało mi się poparzyć skórę, ale to dlatego, że nie dawkowałam stopniowo opalania. Teraz opalam się tak przy okazji robienia innych rzeczy i nie miałam oparzeń. W razie czego dobry jest chłodny prysznic i nawilżenie skóry:)

  10. malenka pisze:

    O maślance słyszałam z opowieści babci ;) U mnie w tym roku ratował kojący żel Sorai :]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom mnie o kolejnym komentarzu przez email. Możesz również subskrybować ten wpis bez komentowania.